Rozjazd w przemyśle. Ożywienie w dobrach inwestycyjnych i recesja w trwałych konsumpcyjnych
Produkcja przemysłowa w cenach stałych wzrosła w maju o 4,1 proc. r/r – podał GUS. Miesiąc wcześniej dynamika wyniosła 2,9 proc. To przyzwoity wynik, choć częściowo podbity przez zwiększoną produkcję w branżach związanych z energią, czyli w górnictwie i wydobywaniu oraz w produkcji energii elektrycznej.
W samym przetwórstwie przemysłowym dynamika była niższa – wyniosła 2,5 proc. r/r wobec 1,6 proc. w kwietniu. Ten wynik nie zachwyca, choć warto docenić odporność polskiego przetwórstwa w warunkach słabej koniunktury w strefie euro. W wielu krajach UE ten segment gospodarki pozostaje w recesji.
Mocny rozjazd
W przemyśle coraz wyraźniej widać rozjazd koniunktury. Bardzo dobre wyniki notują producenci dóbr zaopatrzeniowych. Średnia dynamika w ostatnich trzech miesiącach wyniosła aż 7,5 proc. r/r. To jednak w dużej mierze efekt wzrostu popytu na zapasy surowców i półproduktów. Możliwe, że wraz ze spadkiem cen surowców energetycznych produkcja w tym obszarze zacznie zwalniać.
Dobrze trzyma się także produkcja dóbr inwestycyjnych. W ciągu ostatnich trzech miesięcy wzrosła średnio o 5,4 proc. r/r. To wynik słabszy niż we wcześniejszych okresach, ale nadal pokazuje, że cykl inwestycyjny trwa. W kolejnych miesiącach popyt na te dobra powinien pozostać solidny, m.in. dzięki fali wydatkowania pieniędzy z KPO oraz budżetu unijnego.
Przeciętnie radzą sobie producenci nietrwałych dóbr konsumpcyjnych, czyli m.in. żywności, napojów i leków. Dynamika produkcji w ostatnich trzech miesiącach wyniosła 2,4 proc. r/r. W tym segmencie rzadko widać gwałtowne wzrosty lub spadki, ponieważ konsumenci zwykle „wygładzają” zakupy tych produktów.
Recesja dotyka natomiast producentów trwałych dóbr konsumpcyjnych. Produkcja w ostatnich miesiącach coraz mocniej dołuje – w okresie marzec-kwiecień br. spadła o 4,7 proc. To przede wszystkim efekt bardzo słabego popytu zagranicznego na artykuły wyposażenia domu, w tym meble oraz sprzęt RTV i AGD. Widać to również w danych o polskim eksporcie.
Szanse na szybką poprawę sytuacji w tym segmencie są niewielkie. Europejski Bank Centralny niedawno podwyższył stopy procentowe, co będzie ograniczać aktywność na rynku nieruchomości, a w konsekwencji także popyt na wyposażenie domu. Do tego dochodzi rosnąca konkurencja ze strony chińskich producentów.