Usługi ciągną gospodarkę. Dlaczego rosną szybciej niż produkcja towarów?
Produkcja usług w polskiej gospodarce w grudniu 2025 r. wzrosła po odsezonowaniu o 9,9 proc. w ujęciu r/r, wynika z danych GUS. To kolejne bardzo dobre dane z sektora usługowego. Wzrost jest znacznie wyższy niż w przetwórstwie przemysłowym, gdzie w grudniu produkcja po wyeliminowaniu czynników sezonowych wzrosła o 4,7 proc. r/r.
Usługi są głównym motorem napędowym gospodarki już od kilku lat. Produkcja usług, mierzona jako wartość obrotów uzyskiwana przez przedsiębiorstwa usługowe zatrudniające co najmniej 10 osób, w grudniu ub.r. była aż o 1/3 wyższa niż w 2021 r. Z kolei wartość produkcji w przetwórstwie była o 14 proc. wyższa.
Dlaczego usługi rosną tak szybko?
Wyjaśnienia tej dużej rozbieżności są dwa – statystyczne oraz rzeczywiste. Zacznijmy od statystycznego. GUS podaje dane o produkcji usług indeksowane do roku 2021. Przez istotną część tamtego roku trwał pandemiczny lockdown, który mocno ograniczał aktywność w sektorze zakwaterowania i gastronomii. Baza statystyczna sprawia, że wzrost produkcji usług jest trochę zawyżony. Z kolei w przetwórstwie przemysłowym na 2021 r. przypadł szczyt koniunktury napędzany postpandemicznym odbiciem. A zatem taki dobór okresu lekko zaniża wyniki przemysłu.
Nawet jeśli weźmiemy poprawkę na te efekty, to i tak wzrost produkcji usług robi wrażenie. Spośród sześciu głównych sekcji usług wyróżnianych przez GUS produkcja w każdej z nich jest znacząco wyższa niż średnio w 2021 r. Najmocniej wzrosła w zakwaterowaniu i gastronomii – w grudniu była o 53 proc. wyższa (w cenach stałych). Ważniejszy jest jednak wzrost w sekcji informacji i komunikacji. Produkcja w grudniu była o 44 proc. wyższa niż przeciętnie w 2021 r. Kluczową częścią tej kategorii są usługi IT.
Warto również zwrócić uwagę na silny wyskok w obszarze obsługi nieruchomości. Produkcja w grudniu była o 26 proc. wyższa niż średnio w 2021 r. Wskazuje to na poprawę koniunktury na tym rynku.
Skąd bierze się wzrost w produkcji usług? W dużej części to naturalny efekt rozwoju gospodarczego. Generalnie im wyższy poziom rozwoju, tym mniejszą rolę w zaspokajaniu potrzeb konsumentów odgrywają towary, a większą rolę przejmują usługi. To wynika z ich natury. Mówiąc obrazowo, konsumenci powyżej pewnego poziomu nie potrzebują więcej jeść, mieć więcej komputerów, mebli czy samochodów. Za to więcej podróżują i wychodzą do restauracji, a także konsumują rozrywkę w postaci filmów czy koncertów.
Produkcję niektórych usług napędza też rosnący eksport. Zwłaszcza w przypadku IT czy firm transportowych jest to istotne źródło wzrostu.