Rośnie liczba turystów w Polsce, ale tylko co piąty przyjeżdża z zagranicy
Od stycznia do września liczba turystów w Polsce wyniosła 32,7 mln – podał Główny Urząd Statystyczny. Rok temu było to 29,6 mln w tym samym okresie. Tylko 18 proc. z nich – 6,6 mln – przyjechało z zagranicy. To jednak wzrost o 12 proc. r/r.
We wrześniu 2025 r. w Polsce było 4 mln turystów wobec 3,6 mln w 2024 r. To 11-procentowy wzrost r/r. Turyści z zagranicy stanowili 20 proc. tej liczby – było ich 800 tys. wobec 726 tys. w 2024 r.
Od stycznia do września udzielono 82,2 mln noclegów wobec 77 mln w tym samym okresie 2024 r. Turystom zagranicznym udzielono w tym okresie 15,2 mln noclegów wobec 13,9 mln w 2024 r.
Indeks WIG20 zamknął czwartkowe notowania na minusie, podobnie jak WIG. Była to kolejna sesja, która upłynęła pod znakiem geopolityki. Inwestorzy obawiają się, czy proinflacyjne działanie wzrostu cen surowców może skutkować zaostrzeniem polityki pieniężnej banków centralnych.
Szefowie Zalando chwalą się dwucyfrowym wzrostem w 2025 r. Zapowiadają program skupu akcji własnych i dalsze inwestycje w technologie. Dumnie mówią o „turbodoładowaniu”, jakie zapewnia spółce sztuczna inteligencja, ale nie odpowiadają na pytanie, czy oznacza to zwolnienia.
Rok przed wyborami prezydenckimi Francję czeka pierwsza wielka polityczna próba sił. Wybory samorządowe stają się areną starcia głównych obozów politycznych – od socjalistów i zielonych, przez centrum po prawicę i skrajną prawicę. W największych miastach kraju o władzę walczą m.in. Rachida Dati, Emmanuel Grégoire, Benoît Payan, Franck Allisio czy Jean-Michel Aulas. Stawką jest nie tylko kontrola nad największymi metropoliami, ale także polityczna dynamika, która zdecyduje, kto wygra wyścig o Pałac Elizejski.
Piątkowe notowania na Giełdzie Papierów Wartościowych (GPW) zamknęły się spadkiem większości głównych indeksów. Wyjątkiem okazał się mWIG40, który pociągnęły w górę m. in. Grupa Azoty oraz Jastrzębska Spółka Węglowa.
Polski rząd przyjął projekt ustawy, który może radykalnie ograniczyć sprzedaż saszetek nikotynowych. Zakaz stosowania aromatów innych niż tytoniowy obejmuje około 90 proc. dostępnych produktów. Regulacja uderza w szwedzkie firmy, a jednocześnie wpisuje się w działania WHO i Komisji Europejskiej, zmierzające do zaostrzenia przepisów dotyczących nowych produktów nikotynowych.