Sąd uchylił Europejski Nakaz Aresztowania wobec Marcina Romanowskiego. Minister Żurek krytykuje decyzję

Jak wynika z komunikatu Ministerstwa Sprawiedliwości, decyzja sądu zapadła jednoosobowo i bez udziału prokuratury. Minister Sprawiedliwości zapowiada ponowny wniosek o ENA oraz analizę uzasadnienia.

Europejski Nakaz Aresztowania wobec Marcina Romanowskiego został uchylony decyzją sądu, która zapadła na posiedzeniu niejawnym, bez powiadomienia prokuratury. Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny Waldemar Żurek ostro skrytykował zarówno tryb postępowania, jak i treść uzasadnienia.

– Uchylenie tej decyzji budzi nasze poważne wątpliwości, zwłaszcza że prokuratura, która pierwotnie wnioskowała o zastosowanie ENA, nie została w żaden sposób zawiadomiona – podkreślił minister.

Znane wcześniej informacje jako „nowe okoliczności”?

Sąd w uzasadnieniu powołał się na rzekomo nowe i fundamentalne okoliczności, takie jak nadanie Marcinowi Romanowskiemu azylu politycznego na Węgrzech czy odmowę wydania tzw. czerwonej noty przez Interpol. Według prokuratury te informacje od dawna znajdowały się w aktach sprawy i były znane sądowi w momencie wcześniejszego stosowania ENA.

– Trudno zrozumieć twierdzenie, że sąd został wprowadzony w błąd przez prokuraturę, skoro miał dostęp do wszystkich dokumentów – zaznaczył Żurek.

Uzasadnienie pod ostrzałem. Mowa o „kryptodyktaturze”

Minister Sprawiedliwości odniósł się również do treści uzasadnienia, w którym – jak twierdzi – pojawiły się polityczne oskarżenia pod adresem władz państwowych.
– Padają tam tezy o rzekomym łamaniu praw człowieka i porządku konstytucyjnego. Sformułowanie o „kryptodyktaturze” uważam za niemerytoryczne i całkowicie nieakceptowalne – powiedział.

Wobec decyzji sądu Prokuratura Krajowa zapowiada złożenie ponownego wniosku o ENA oraz szczegółową analizę uzasadnienia postanowienia.

– Jeżeli sprawa ponownie trafi do tego samego sędziego, złożymy wniosek o jego wyłączenie, ponieważ uzasadnienie zawiera twierdzenia sprzeczne z faktami i nadmiernie upolitycznione – podsumował Waldemar Żurek.