Reakcje po spotkaniu Trump-Zełenski. „Nie był to najgorszy dzień, ale nie przyniósł przełomu"

W niedzielę po godz. 22 czasu polskiego zakończyło się spotkanie między prezydentami USA i Ukrainy, w którym zdalnie wzięli udział też europejscy przywódcy. Mimo deklaracji Donalda Trumpa i Wołodymyra Zełenskiego, eksperci pozostają ostrożni co do skali postępów.

Jest jedna lub dwie kwestie bardzo drażliwe, bardzo trudne, ale myślę, że radzimy sobie bardzo dobrze – mówił po zakończeniu rozmów prezydent USA Donald Trump. Wyjaśnił, że jedną z tych kwestii jest podział terytoriów. Mimo to spotkanie uznał za „wspaniałe”.

– Omówiliśmy wszystkie aspekty ram pokojowych i osiągnęliśmy znaczące rezultaty – oznajmił z kolei prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Ukraiński przywódca stwierdził też, że Waszyngton i Kijów są zgodne, że „gwarancje bezpieczeństwa są kluczowe na drodze do osiągnięcia trwałego pokoju”. Jak dodał, wróci do Waszyngtonu w styczniu z europejskimi przywódcami.

Przeczytaj też: Koniec Pax Americana. Co to oznacza dla świata i czy Polska ma się czym martwić

Eksperci: spotkanie bez przełomów i konkretów

– W rzeczywistości mamy do czynienia z brakiem rozstrzygnięć w dwóch podstawowych kwestiach. Po pierwsze oddania bądź nie Donbasu Rosji, a po drugie – jak się wydaje – gwarancji bezpieczeństwa – ocenił politolog prof. Roman Baecker.

Zdaniem eksperta brak decyzji oznacza, że kluczowe będzie stanowisko Moskwy.

– Widać, że Ukraina pokazuje dążenie do pokoju. W przypadku Rosji mamy do czynienia z sytuacją, w której Putin gra o wszystko, ale nie może też przeszarżować, bo dwie trzecie Rosjan uważa, że konieczne jest zawarcie pokoju [...] Granica manewru Putina jest o wiele mniejsza niż w przypadku prezydenta Ukrainy – stwierdził.

– Zdaje się, że poczyniono pewne postępy [...], więc nie był to najgorszy dzień, ale też nie doszło do żadnego przełomu – ocenił z kolei były ambasador USA w Polsce Daniel Fried. Jego zdaniem Waszyngton musi zwiększyć presję na Moskwę, jeśli chce doprowadzić do końca wojny.

Z zapowiedzi Donalda Trumpa i Wołodymyra Zełenskiego wynika, że rozmowy pokojowe będą kontynuowane w najbliższych tygodniach, począwszy od poniedziałku.

Źródło: PAP