Ropa drożeje w poniedziałek. Języczkiem u wagi negocjacje pokojowe i polityka Chin

Ceny ropy rosną w poniedziałek. Inwestorzy uważnie śledzą informacje nt. rozmów pokojowych i zapowiedzi Chin, które chcą wesprzeć swój wzrost gospodarczy.

W poniedziałek rano cena baryłki ropy West Texas Intermediate w dostawach na luty 2026 r. kosztuje na nowojorskim NYMEX ponad 57,3 dolara. To wzrost o ok. 1,1 proc.

Niemal taki sam wzrost – o ok. 1,15 proc. – notuje ropa Brent na ICE, która w dostawach na luty kosztuje ponad 61,3 dolara za baryłkę.

Przeczytaj też: Biały Dom nakazał siłom zbrojnym blokadę wenezuelskiej ropy naftowej

W centrum uwagi wśród inwestorów są rozmowy ws. zakończenia wojny na Ukrainie. Zakończone w niedzielę w nocy czasu polskiego spotkanie Trump–Zełenski – pomimo zapewnień obu przywódców o postępach – w ocenie ekspertów nie przyniosło przełomu.

W przypadku Ukrainy nie nastąpił przełom, co w pewnym stopniu wsparło ceny ropy naftowej – wskazuje Gao Mingyu z China Futures Co.

Kolejnym ważnym bodźcem jest komunikat chińskiego resortu finansów. W obliczu kryzysu w krajowym sektorze budowlanym, spadku cen nieruchomości i presji zewnętrznej Pekin zdecydował się na mocniejsze wsparcie wzrostu gospodarczego, zobowiązując się do rozszerzenia swoich wydatków fiskalnych w 2026 r. Państwo Środka jest największym na świecie importerem ropy naftowej.

Źródło: PAP