Wisła Kraków pochwaliła się finansami. Klub z 1. ligi przegonił drużyny z Ekstraklasy

Wisła Kraków od lipca 2024 r. do czerwca 2025 r. wygenerowała 51,75 mln zł przychodu – wynika z raportu finansowego TS Wisła Kraków S.A. W Polsce tylko dziewięć klubów piłkarskich, występujących w poprzedni sezonie w Ekstraklasie, mogło pochwalić się wyższymi obrotami.

W porównaniu do poprzedniego sezonu piłkarskiego Biała Gwiazda zwiększyła swój obrót o blisko 8 mln zł. Według stanu na czerwiec 2024 r. Wisła Kraków wypracowała 43,44 mln zł przychodów wobec 29,27 mln zł w czerwcu 2023 r.

Posłuchaj również rozmowy z prezesem Wisły Kraków Jarosławem Królewskim o pomyśle menedżera na klub.

W ciągu trzech lat od spadku na drugi poziom rozgrywkowy Wisła Kraków rok do roku zmniejszała straty finansowe odnotowywane na przestrzeni sezonu. Według stanu z czerwca 2023 r. klubowa kasa posiadała dziurę na poziomie 14,67 mln zł. Rok później strata wyniosła już 8,02 mln zł, a według najświeższego raportu w ostatnim sezonie Wisła Kraków zakończyła rozgrywki będąc 1,35 mln zł na minusie.

Głównym źródłem dochodu dla klubu w sezonie 2024/25 była sprzedaż karnetów i biletów na mecze domowe. Kibice oglądający spotkania przy ul. Reymonta 20 wydali w ciągu roku 16,492 mln zł. Drugą pozycją odpowiedzialną za wpływy do klubowej kasy były kontrakty reklamowe i sponsorskie, które zapewniły Wiśle 12,343 mln zł przychodów. Działalność handlowa w zakresie sprzedaży usług zapewniła 7,7 mln zł obrotu, a sprzedaż towarów handlowych 5,7 mln zł.

Przychody Wisły Kraków stawiają ją w czołówce klubów w Polsce, choć sportowo jest poza elitą

Prawa telewizyjne do transmisji meczów przyniosły klubowi 2 mln zł. Pod względem pozyskiwanych pieniędzy od stacji telewizyjnych Wisła odstaje od drużyn z Ekstraklasy, choć samymi przychodami krakowski klub znalazł się w pierwszej dziesiątce w naszym kraju.

Jak wynika z cyklicznego raportu organizacji Grant Thornton, która analizuje finanse klubów piłkarskich grających na najwyższym poziomie rozgrywkowym oraz tych z 1. ligi, w sezonie 2024/25 zespoły z Ekstraklasy otrzymały 428 mln zł z tytułu praw mediowych i marketingowych, zaś kluby grające stopień niżej 49,8 mln zł. Na tym nie koniec różnic, ponieważ dla większości drużyn z Ekstraklasy prawa telewizyjne są głównym źródłem przychodów, z kolei dla zespołów z 1. ligi jest to przeważnie działalność komercyjna.

Przeczytaj również pełną analizę raportu Grant Thornton o sytuacji finansowej klubów z 1. ligi.

Przypadek Wisły Kraków jest o tyle wyjątkowy, że pomimo dysproporcji w zyskach z praw telewizyjnych klub z 1. ligi osiągnął przychody, które przewyższyły poziomem możliwości połowy drużyn z Ekstraklasy. Według analizy Grant Thornton za sezon 2024/25, kwota 51,75 mln zł umiejscowiłaby Białą Gwiazdę na 10. miejscu zespołów piłkarskich z całej Polski, wyprzedzając m.in. KGHM Zagłębie Lubin (48,1 mln zł), Piasta Gliwice (41,9 mln zł) czy Koronę Kielce (33,9 mln zł).

Przed Wisłą Kraków znalazły się natomiast takie kluby jak lider zestawienia Legia Warszawa (230,9 mln zł), Lech Poznań (145,3 mln zł), Raków Częstochowa (142,9 mln zł), Jagiellonia Białystok (129,2 mln zł) czy derbowy rywal Cracovia (64,3 mln zł). Na ósmym miejscu, dwa oczka wyżej od Białej Gwiazdy, znalazł się Śląsk Wrocław, który w poprzednim sezonie dysponował budżetem na poziomie 60,4 mln zł. Warto pamiętać, że wrocławski klub poza tym, że jest dotowany z urzędu miasta, spadł do 1. ligi i od początku trwających rozgrywek rywalizuje bezpośrednio z Wisłą Kraków.

A na polu pierwszoligowym pod względem finansów - bo patrząc na wyniki czysto sportowe Wisła zajęła w ubiegłym sezonie czwarte miejsce i przegrała w barażach o awans z Miedzią Legnica - krakowski klub posiadał największy potencjał. Przychody Białej Gwiazdy były najwyższymi w rozgrywkach. Druga pod tym względem Miedź Legnica wypracowała 32,65 mln zł obrotu, a trzecia Stal Rzeszów 26,52 mln zł.