Złoto może nadal drożeć w 2026 r. Kluczowe będą kurs dolara i geopolityka
Cena dolara osiągnęła w grudniu nowe rekordy. Zdaniem ekspertów w 2026 r. może nadal rosnąć. Notowania kruszcu będą zależeć m.in. od wydarzeń na arenie międzynarodowej, kursu dolara i wzrostu gospodarczego.
W piątek 26 grudnia cena złota osiągnęła historyczny szczyt, przekraczając 4 tys. 561 dolarów za uncję trojańską. To kolejne wzrosty po tym, jak październikowe szczyty zatrzymały się na notowaniach ok. 4,3 tys. dolarów za uncję.
Według Pawła Mazurka, członka zarządu Mennicy Mazovia, na silne wzrosty wpłynął kapitał inwestorów szukających stabilności. Kluczowe była też polityka zwiększania rezerw złota wprowadzona przez niektóre banki centralne. Te zmiany są widoczne także nad Wisłą.
– Coraz więcej firm w Polsce decyduje się zabezpieczać swój majątek w fizycznym złocie, traktując je jako element stabilizujący bilans. Równolegle rośnie grupa klientów indywidualnych, którzy regularnie kupują złoto i budują w oparciu o nie fundament swoich portfeli inwestycyjnych – tłumaczy ekspert.
W ocenie Pawła Mazurka złoto nadal pozostaje niedoszacowane. W efekcie, jego zdaniem, cena kruszcu i popyt będą rosły w 2026 r., na co wpływać ma niestabilność geopolityczna. Chodzi zwłaszcza o trwającą wojna na Ukrainie, napięcia handlowe pomiędzy USA a innymi krajami oraz problemy gospodarcze Chin.
Z kolei zdaniem analityka Tomasza Niewińskiego z PKO BP w pierwszej połowie 2026 r. słabszy dolar może wzmocnić złoto.
– Pogarsza się kondycja rynku pracy w USA, co podnosi szanse na obniżki stóp – zauważa ekspert, dodając, że indeks dolara w pierwszej połowie 2025 r. zanotował „koncertowy spadek”, przyczyniając się do popularności złota.
– Myślę, że jest szansa na mały wzrost ceny złota w 2026 r., ale nie wydaje się, żeby były to wzrosty porównywalne do tych z 2025 r. – kwituje analityk.
Źródło: PAP