Kanclerz Merz zapowiada „epokową zmianę" w gospodarce i w geopolityce. „Nie mamy związanych rąk"

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz zapowiedział "epokowe zmiany" w Niemczech. Planuje m.in. ograniczenie biurokracji i nielegalnej migracji. Zapowiedział też zmiany w geopolityce Berlina.

Szef niemieckiego rządu mówił m.in., że „tocząca się w Europie okrutna wojna, stanowi bezpośrednie zagrożenie dla naszej wolności i bezpieczeństwa”. – Widzimy coraz wyraźniej, że agresja Rosji była i jest elementem planu wymierzonego w całą Europę. Niemcy każdego dnia mierzą się z aktami sabotażu, szpiegostwem i cyberatakami – tłumaczył.

Wraz z wojną zmieniają się też stosunki z USA, "które przez długi czas były niezawodnym gwarantem naszego bezpieczeństwa" - stwierdził. Dlatego europejskie państwa muszą coraz wyraźniej bronić swoich interesów. Zwłaszcza, że do gospodarki światowej wraca protekcjonizm, a Niemcy są zależne od surowców.

Stąd władze szykują zmiany, które mają pomóc rozruszać gospodarkę. Merz zapowiadał więc ulgi podatkowe czy ograniczenie biurokracji. Obiecał też redukcję nielegalnej migracji do Niemiec.

Jego zdaniem, reformy wewnętrzne i nowe podejście do polityki międzynarodowej oznaczają "epokową zmianę", z którą musi poradzić sobie cały kraj. – Nie jesteśmy ofiarami zewnętrznych okoliczności. Nie jesteśmy zdani na łaskę wielkich mocarstw. Nie mamy związanych rąk – podsumował kanclerz w swym pierwszym noworocznym orędziu.

Źródło: PAP