Eksplozje w stolicy Wenezueli. Trump: pojmaliśmy Maduro i wywieźliśmy go z kraju

Silne eksplozje w stolicy Wenezueli – informuje ekipa CNN, która przebywa w Caracas. Lokalne media podały też informacje o wybuchach w kolejnych miastach. Z kolei telewizja CBS potwierdza, że to efekt amerykańskich uderzeń.

"Stany Zjednoczone udanie przeprowadziły silne uderzenie na Wenezuelę. Jej przywódca, Nicolas Maduro, razem z żoną zostali złapani przez nasze siły i wywiezieni z kraju" - napisał na swoim portalu społecznościowym Truth Social prezydent Donald Trump

Naloty na Wenezuelę – w tym na bazy wojskowe w tym kraju – nakazał prezydent Donald Trump – podaje CBS News, powołując się na źródła w administracji USA. Z kolei CNN dodaje, że Biały Dom nie powiadomił o planowanych atakach Kongresu. Według amerykańskiej telewizji o uderzeniach nie wiedziała choćby senacka Komisja Sił Zbrojnych.

Embed from Getty Images

Oświadczenie władz Wenezueli

Oświadczenie wydał też reżim Nicolasa Maduro. "Wenezuela odrzuca poważną wojskową agresję obecnego rządu USA, wymierzoną w terytorium naszego kraju" - czytamy w tekście władz w Caracas. Wenezuelski dyktator wprowadził już w kraju stan wyjątkowy, uznał też, że amerykański atak ma na celu przejęcie złóż ropy naftowej i innych surowców. Wezwał też "wszystkie siły polityczne w kraju", by potępiły agresję. Lokalna opozycja wydała jednak oświadczenie, w którym "na tę chwilę powstrzymuje się od oficjalnego komentarza".

Przeczytaj również: O co chodzi w konflikcie pomiędzy USA a Wenezuelą?

Głos zabrali także prezydenci Kolumbii i Kuby. "Władze Kolumbii odrzucają wszelkie działania, które zaogniają sytuację i stanowią zagrożenie dla ludności cywilnej" - napisał w sieci Gustavo Petro. "Kuba domaga się reakcji społeczności międzynarodowej na zbrodniczy atak USA na Wenezuelę. Nasza strefa pokoju podlega brutalnej agresji" - stwierdził z kolei Miguel Diaz-Canel.

Głos ws. ataku zabrał też premier Donald Tusk. Stwierdził, że przebywa tam, oprócz dyplomatów 11 naszych obywateli. – Wyjechali do Wenezueli mimo wielokrotnych ostrzeżeń ministra spraw zagranicznych, aby nie odwiedzać tego kraju w związku z sytuacją wewnętrzną i ewentualnym konfliktem – powiedział. – Placówka dyplomatyczna w Caracas jest na razie (...) bezpieczna, nic tam się w związku z atakiem nie wydarzyło, ale będziemy oczywiście tę sytuację monitorować i przekazywać wszystkie informacje do opinii publicznej, jak tylko coś nowego się wydarzy – dodał.

CNN: amerykańskie Chinooki nad Caracas

Dziennikarze CNN dodają, że w mieście było kilkanaście eksplozji, a po nich słychać było odgłosy samolotów. Duża część miasta nie ma prądu. Według BBC, eksplozje skoncentrowane były wokół La Carloty - wojskowego lotniska w centrum miasta oraz głównej bazy wojskowej Fuerte Tiuna.

Stacja pisze też o "śmigłowcach z dwoma wirnikami" nad stolicą Wenezueli. CNN dodaje, że takich śmigłowców ten kraj nie ma, a jedyne podobne maszyny w okolicy to amerykańskie wojskowe Chinooki.

Z kolei lokalne media – jak dodaje amerykańska stacja – informują o kolejnych wybuchach w stanie La Guaira na północ od Caracas oraz w mieście Higuerote na wybrzeżu stanu Miranda.

Według Fox News, amerykański urząd nadzoru ruchu lotniczego (FAA), wydał o 1 rano czasu lokalnego (7 rano w Polsce) zakaz lotu wszelkim amerykańskim maszynom cywilnym "na wszystkich wysokościach w przestrzeni powietrznej Wenezueli".

W czwartek wenezuelski dyktator Nicolas Maduro mówił zaś w telewizji (w nagranym wcześniej wywiadzie), że USA chcą wymusić zmianę władzy w kraju, by położyć rękę na wenezuelskiej ropie. Z kolei w tym tygodniu CNN podała, że CIA stała za atakiem na wenezuelski port pod koniec grudnia.

USA od tygodni mają reżim Maduro na celowniku. Wojsko przeprowadza ataki na łodzie, płynące z Wenezueli, twierdząc, że przewożą one narkotyki do USA. Z kolei Donald Trump sugerował użycie siły oraz nie wykluczył lądowej inwazji. Amerykanie wzmocnili też siły na Morzu Karaibskim – jest tam m.in. największy lotniskowiec świata Gerald R. Ford, bombowce B-52 i myśliwce F-35.

Tekst jest aktualizowany na bieżąco