Polska a nowy poligon na Litwie. Kosiniak-Kamysz o Tarczy Wschód i bezpieczeństwie regionu
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdził, że Polska nie blokuje budowy litewskiego poligonu w Kopciowie i rozważa współkorzystanie z niego. Minister mówił też o inwestycjach w ramach Tarczy Wschód, które mają wzmocnić bezpieczeństwo wojskowe w woj. warmińsko-mazurskim.
Poligon w Kopciowie blisko granicy
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w środę w Olsztynie, że Polska będzie rozmawiać z Litwą o nowym poligonie w miejscowości Kopciowo, niedaleko granicy polsko-litewskiej. Spotkanie w tej sprawie odbędzie się w Warszawie w najbliższy piątek, z udziałem szefów resortów obrony obu krajów.
Litewski minister obrony Robertas Kaunas podkreślił, że decyzja o budowie poligonu będzie omawiana w czasie rozmów. Wyjaśnił, że teren poligonu kończy się 500 metrów przed granicą z Polską, a jego lokalizacja w przesmyku suwalskim jest optymalna pod względem bezpieczeństwa i pozwala na przyszłą współpracę z polskimi siłami zbrojnymi.
Teren nowego poligonu ma obejmować 14,6 tys. hektarów, w większości leśnych, z prawie 2 tys. prywatnych działek. Plan przewiduje dwie strefy funkcjonalne: dwie trzecie powierzchni do ćwiczeń manewrowych bez strzelań bojowych oraz strefę strzelań bojowych w zachodniej części, przy granicy.
Na poligonie będą mogły ćwiczyć 3,5–4 tys. żołnierzy, czyli cała brygada. Większe ćwiczenia odbywałyby się pięć razy w roku, do 10 dni, a mniejsze regularnie. Ostateczną decyzję podejmie Sejm Litwy.
Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że Polska nie zamierza blokować powstania poligonu i rozważa możliwość współkorzystania z niego. Prezydent Karol Nawrocki będzie o tym rozmawiał z prezydentem Litwy.
Warmińsko-mazurskie: więcej wojska niż u sąsiadów
Minister podkreślił, że w województwie warmińsko-mazurskim jest więcej żołnierzy niż w wielu państwach europejskich i u sąsiadów Polski. Co dziewiąty ochotnik przystępujący do zasadniczej służby wojskowej pochodzi z tego regionu.
Kosiniak-Kamysz przypomniał, że do regionu trafia najnowszy sprzęt wojskowy, m.in. wozy bojowe Borsuk, czołgi K2 i armatohaubice K9. Zaznaczył też, że inwestycje w ramach programu Tarcza Wschód przekraczają 25 mld zł.
Tarcza Wschód zakłada utrudnianie mobilności przeciwnika, ułatwianie mobilności wojskom własnym oraz ochronę jednostek i ludności cywilnej. Minister mówił o budowie magazynów, fortyfikacji, systemów dronowych i antydronowych oraz współpracy z samorządami.
W regionie powstały trzy duże magazyny: Elbląg, Olsztyn i Bartoszyce. Trwają też prace nad naprawą dróg lokalnych, zniszczonych przez transport ciężkiego sprzętu wojskowego.
Kosiniak-Kamysz zapewnił, że wykorzystanie przyrody w regionie, m.in. bagien i mokradeł, będzie służyć wzmocnieniu obronności, a nie jej niszczeniu.
Postępy Tarczy Wschód
Pierwszy odcinek Tarczy Wschód powstał pod koniec listopada w dolinie Węgorapy, na granicy z obwodem królewieckim Rosji. Drugi element to zapora w Rutce w gminie Barciany.
Tarcza Wschód obejmuje ok. 800 km granic Polski z Rosją i Białorusią, zakładając budowę przeszkód terenowych, umocnień i infrastruktury wojskowej. Kosiniak-Kamysz podkreślił, że nie wszystkie szczegóły są ujawniane ze względów bezpieczeństwa.
Minister zaznaczył, że inwestycje wojskowe w regionie są większe niż lokalne PKB, a część wydatków jest oklauzulowana i dodatkowo finansowana ze środków unijnych z programu SAFE. Podkreślił, że integracja w NATO i UE oraz wspólne ćwiczenia i zdolności wojskowe zwiększają bezpieczeństwo kraju.
Źródło: PAP