Reuters: USA mogą uderzyć w Iran w ciągu 24 godzin
Amerykańska interwencja wojskowa w Iranie może nastąpić w ciągu najbliższych 24 godzin – podaje Reuters, powołując się na zachodnich urzędników. Dowódca irańskiej gwardii rewolucyjnej ostrzegł, że Teheran „zdecydowanie” odpowie na atak USA lub Izraela.
Możliwa interwencja USA
Według Reutersa, prezydent USA Donald Trump już podjął decyzję o interwencji, choć czas i zakres operacji pozostają niejasne. Informacje te pochodzą od zachodnich urzędników oraz izraelskiego przedstawiciela, który stwierdził, że amerykański atak jest „bliski”.
Trump groził Iranowi w związku z brutalnym tłumieniem antyrządowych protestów oraz zapowiadanymi przez władze irańskie wyrokami śmierci dla demonstrantów. Zachodni wojskowy przekazał Reutersowi, że „nieprzewidywalność jest częścią strategii USA”.
Dowódca irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) gen. Mohammad Pakpour poinformował, że jego formacja jest „w najwyższej gotowości do zdecydowanej odpowiedzi na błędną ocenę sytuacji przez wroga”. Pakpour oskarżył Trumpa i premiera Izraela Benjamina Netanjahu o bycie „zabójcami irańskiej młodzieży”.
Rząd w Teheranie zwrócił się też do innych państw Bliskiego Wschodu o działania, które „powstrzymają Stany Zjednoczone przed atakiem”, i zagroził uderzeniem w amerykańskie bazy w regionie w przypadku interwencji.
Wycofanie części wojsk USA i Wielkiej Brytanii
Reuters podał w środę, że USA wycofują część personelu wojskowego z kluczowych baz na Bliskim Wschodzie, w tym z największej amerykańskiej bazy w regionie – Al Udeid w Katarze.
Później pojawiły się doniesienia, że z katarskiej bazy odwołano również część sił brytyjskich. Decyzje te mają związek z podtrzymywaniem stanu napięcia i przygotowaniami na ewentualną interwencję.
Skala protestów i represji w Iranie
Protesty w Iranie wybuchły 28 grudnia w reakcji na pogłębiający się kryzys gospodarczy i przekształciły się w ogólnokrajowy bunt przeciwko teokratycznemu reżimowi.
Według różnych szacunków mediów i organizacji pozarządowych, podczas tłumienia demonstracji siły bezpieczeństwa zabiły od kilkuset do nawet 20 tys. osób.
Eksperci oceniają, że brutalność reżimu przewyższa wcześniejsze fale antyrządowych wystąpień. Na razie nie ma jednak sygnałów, że reżimowi grozi upadek, a siły bezpieczeństwa wciąż kontrolują sytuację, podkreślają zachodni urzędnicy.
Ostrzeżenia MSZ dla podróżnych
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało w środę do odłożenia podróży do i przez Zatokę Perską oraz na Bliski Wschód. Resort przypomniał o podwyższonych ostrzeżeniach dla podróżujących w regionie i apeluje do Polaków przebywających w Iranie o jego natychmiastowe opuszczenie.
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór podkreślił, że ryzyko opóźnień lub odwołań lotów w regionie jest wysokie z powodu możliwego zamknięcia przestrzeni powietrznej lub zakłóceń w pracy lotnisk.
Włoskie MSZ zaleca opuszczenie Iranu
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Włoch zaapelowało w środę do swoich obywateli w Iranie, aby oprócz możliwości, opuścili kraj. Apel wydano po posiedzeniu sztabu kryzysowego w Rzymie, w którym uczestniczyli szef MSZ, wicepremier Antonio Tajani, przedstawiciele obrony, służb specjalnych oraz ambasadorowie w Iranie i innych krajach dotkniętych kryzysem.
Źródło: PAP