GPW. Najlepiej radził sobie CD Projekt, najgorzej CCC. 15 stycznia 2026 r.
WIG20 zyskał 1,15 proc., kończąc sesję na poziomie 3306,40 pkt, a WIG wzrósł o 0,84 proc. do 122 335,59 pkt. Na plusie znalazł się również WIG30, który urósł o 0,93 proc., potwierdzając dobrą postawę największych spółek.
Lepsze nastroje widoczne były także na szerokim rynku. WIG140 zakończył dzień wzrostem o 0,84 proc., a sWIG80 zyskał 0,24 proc.. Niewielki, ale dodatni wynik odnotował również WIGdivplus, który wzrósł o 0,51 proc..
Słabiej wypadły średnie spółki – mWIG40 jako jedyny z głównych indeksów zakończył sesję pod kreską, tracąc 0,12 proc.. Z kolei sektor bankowy zachowywał się stabilnie – WIG-BANKI wzrósł symbolicznie o 0,08 proc., co wskazuje na umiarkowane nastroje wśród spółek finansowych.
– Rynek jest na szczytach, jeżeli chodzi o WIG. Widzimy mocne zachowanie sWIG80 i mWIG40, a co do WIG20, to jest szukanie liderów wzrostów. KGHM jeszcze próbuje nim być, ale banki i Orlen dostały zadyszki. Pytanie, czy druga, trzecia linia z WIG20 pokaże lwi pazur – ocenił Sebastian Kozłowski, dyrektor Departamentu Analiz i Doradztwa Noble Securities.
Ekspert: inwestorzy poczekają na wyniki spółek za Q4 2025
– Wchodzimy w statystycznie ciekawy okres, czyli 15–20 stycznia. Historyczne analogie pokazują, że w tym czasie może zakończyć się tzw. efekt stycznia. Ponadto zazwyczaj drugi rok w cyklu prezydenckim w Stanach Zjednoczonych to raczej słabsze zachowanie indeksu S&P 500 i powrót siły dolara. Czy te dwa trendy będą miały miejsce także w tym roku, to czas pokaże – dodał. Jego zdaniem inwestorzy będą więc czekać na wyniki spółek za czwarty kwartał. Te zwykle pojawiają się na początku lutego.
Liderem zwyżek na WIG20 jest CD Projekt – jego akcje drożeją o 6,8 proc. Spółka przez cztery poprzednie sesje łącznie zyskała ponad 8 proc.
– Ostatnio widać, że wyróżnia się CD Projekt i generalnie poprawia się sentyment do gamingu. Być może to Creepy Jar tak rozpalił wyobraźnię – ostatnio wzrósł bardzo mocno i teraz trochę to wspiera sentyment do pozostałych spółek z tego sektora – wyjaśnił Kozłowski.
Wśród blue chipów najgorzej radziło sobie CCC, którego akcje spadły o 2,4 proc. Akcjonariusze firmy zdecydowali o upoważnieniu zarządu do skupu akcji własnych. Zgodnie z uchwałą CCC mogłoby nabyć nie więcej niż 2 mln akcji własnych, reprezentujących nie więcej niż ok. 2,6 proc. kapitału zakładowego.