Plan pokojowy dla Strefy Gazy wszedł w kolejną fazę. Trump stanął na czele Rady Pokoju
Donald Trump poinformował, że pełna demilitaryzacja Hamasu jest już bliska. Jest to kluczowy punkt w realizacji planu pokojowego dla Strefy Gazy i warunek, aby proces wszedł w drugą fazę. Ta zakłada powołanie Rady Pokoju, na czele której stanie amerykański prezydent.
We wpisie na platformie Truth Social Trump napisał, że jako prezes Rady Pokoju poparł nowe, lokalne władze w enklawie – Narodowy Komitet Administracji Strefy Gazy, który tworzą „palestyńscy technokraci”.
„Ci palestyńscy przywódcy są niezłomnie oddani idei POKOJOWEJ przyszłości!” – zapewnił Trump.
Według zapowiedzi amerykańskiego prezydenta, pełne rozbrojenie Hamasu ma nastąpić już wkrótce. „Przy wsparciu Egiptu, Turcji i Kataru zapewnimy KOMPLEKSOWE porozumienie demilitaryzacyjne z Hamasem, obejmujące oddanie WSZYSTKIEJ broni i demontaż KAŻDEGO tunelu. Hamas musi NATYCHMIAST wywiązać się ze swoich zobowiązań” – zaznaczył Trump.
Mimo deklaracji o utworzeniu Rady Pokoju Trump poza swoją kandydaturą nie wskazał nikogo innego, kto zasiądzie w strukturach gremium. Wcześniej w medialnych doniesieniach przewijało się nazwisko byłego premiera Wielkiej Brytanii Tony'ego Blaira, uważanego za pomysłodawcę planu pokojowego i samej Rady.
Wraz z utworzeniem Rady w planie przygotowanym przez Trumpa przewidziane było również powołanie Międzynarodowych Sił Stabilizacyjnych, jednak o realizacji tego punktu prezydent USA nie wspomniał. Według deklaracji administracji USA, więcej szczegółów Trump ma ogłosić podczas Światowego Forum Ekonomicznego w szwajcarskim Davos, które odbędzie się w dniach 19-23 stycznia.
Źródło: XYZ/PAP