Rentowności obligacji w strefie euro mogą dalej rosnąć w 2026 roku
Mimo wcześniejszych obniżek stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny rentowności obligacji skarbowych w strefie euro pozostają pod presją wzrostową. Zdaniem stratega PKO BP Mirosława Budzickiego, trend ten może utrzymać się także w 2026 roku. Jednocześnie możliwy jest spadek rentowności obligacji USA.
Na początku 2026 roku rentowności obligacji krajów takich jak Niemcy i Francja są wyższe niż rok wcześniej. Dzieje się tak mimo trzech obniżek stóp procentowych EBC w 2024 roku, łącznie o 0,75 pkt. proc., do poziomu 2 proc.
Rentowność niemieckich obligacji 10-letnich wynosi obecnie około 2,83 proc., wobec 2,46 proc. na początku 2025 roku. We Francji analogiczne papiery oferują około 3,5 proc., wobec 3,2 proc. rok wcześniej.
Rynek przestał wierzyć w dalsze cięcia
Jak podkreśla Mirosław Budzicki, po rozpoczęciu cyklu obniżek stóp w połowie 2024 roku rynek szybko zdyskontował dalsze ruchy EBC. Oczekiwania sięgały nawet spadku stopy depozytowej do 1,5 proc.
Jednak gdy bank centralny przeszedł w tryb wyczekiwania, inwestorzy uznali, że poziom 2 proc. zostanie utrzymany na dłużej. To zmieniło wyceny obligacji i uruchomiło wzrost rentowności.
– Rynek stracił wiarę w kolejne obniżki. Przy stopie depozytowej 2 proc. rentowność niemieckich obligacji na poziomie 2 proc. była po prostu zbyt niska – ocenia strateg PKO BP.
Fiskus i inflacja źródłami ryzyka
Dodatkowym czynnikiem jest oczekiwane przyspieszenie wzrostu gospodarczego w strefie euro. Ma ono wynikać ze stymulacji fiskalnej, między innymi w Niemczech, oraz ze wzrostu wydatków obronnych.
Choć prognozowany wzrost PKB rzędu 1 proc. nie jest wysoki, w dłuższym horyzoncie rodzi ryzyko inflacyjne. To z kolei może oznaczać presję na wyższe stopy i większą podaż obligacji.
– W 2026 roku rentowności obligacji krajów strefy euro mogą dalej rosnąć. Moim zdaniem niemieckie papiery 10-letnie zbliżą się do poziomu 3 proc. – wskazuje Budzicki.
USA: odwrotny kierunek
W Stanach Zjednoczonych sytuacja wygląda inaczej. Rentowności 10-letnich obligacji spadły z ponad 4,25 proc. na początku 2025 roku do około 4,15 proc. obecnie. To efekt ostrożnej polityki Rezerwa Federalna.
Zmiana prezydenta USA w 2025 roku i polityka handlowa administracji Donald Trump podniosły oczekiwania inflacyjne, jednak faktyczny wpływ ceł na inflację okazał się ograniczony.
Zdaniem ekonomisty PKO BP, głównym scenariuszem dla USA jest stopniowa normalizacja polityki pieniężnej. To powinno sprzyjać spadkowi rentowności amerykańskich obligacji i dalszemu zmniejszaniu różnicy względem Europy.
Spread między rentownościami USA i Niemiec w sektorze 10 lat może spaść do około 0,5 pkt. proc. Jednocześnie scenariusz, w którym rentowności USA spadną poniżej europejskich, jest mało realny bez wyraźnego spowolnienia lub recesji w Stanach Zjednoczonych.
Zawężanie różnicy rentowności może odbić się na rynku walutowym. W takim scenariuszu dolar może się osłabiać, a kurs euro zbliżyć się do poziomu 1,2 dolara. Obecnie euro kosztuje nieco ponad 1,16 dolara.
Źródło: PAP