Spadki cen na rynkach ropy. Inwestorzy wyceniają obawy związane z Iranem i Grenlandią

Ropa naftowa taniała w poniedziałek przed godz. 9 rano. Na radarach inwestorów pozostaje sytuacja związana z Iranem i Grenlandią – informują maklerzy.

Cena baryłki ropy WTI w dostawach na luty spadała o godz. 8.51 o 0,70 proc. do 63,68 dolarów.

Ropa Brent w dostawach na marzec taniała o godz. 8.50 o 0,62 proc. i kosztowała 59,07 dolarów za baryłkę.

Inwestorzy oceniają sytuację związaną z Iranem i Grenlandią

Prezydent Iranu Masud Pezeszkian oświadczył w niedzielę, że atak na najwyższego przywódcę duchowo-politycznego ajatollaha Alego Chameneia byłby równoznaczny z wypowiedzeniem wojny po tym, jak w sobotę prezydent USA Donald Trump powiedział w wywiadzie dla Politico, że "przyszedł czas na poszukanie nowych władz dla Iranu". Trump ocenił, że Chamenei to "chory człowiek", który w zły sposób rządzi swoim krajem.

„Atak przeciwko najwyższemu przywódcy naszego kraju byłby równoznaczny z wojną totalną przeciwko narodowi irańskiemu" – napisał na platformie X Pezeszkian.

28 grudnia w Iranie rozpoczęła się fala protestów po tym, jak gwałtowny spadek odnotowała waluta kraju – rial. Demonstracje, początkowo związane z sytuacją gospodarczą i inflacją, rozlały się na wszystkie prowincje, nabierając antyrządowego charakteru. Były wymierzone również w islamskich duchownych rządzących Iranem od 45 lat. Władze zareagowały brutalnymi represjami. Zginęło co najmniej 5 tys. osób – wskazują najnowsze dane.

Instytut Studiów nad Wojną ocenił 16 stycznia, że za pomocą represji władzom udało się stłumić protesty, ale potrzebny do tego stopień mobilizacji sił bezpieczeństwa może być na dłuższą metę nie do utrzymania. Niewykluczony jest więc powrót protestów.

W trakcie ich trwania inwestorzy obawiali się, że sytuacja w Iranie może spowodować zakłócenia dostaw irańskiej ropy naftowej na globalne rynki. Analitycy wskazują także, że globalnym nastrojom na rynkach zaszkodziły obawy inwestorów związane z zaostrzeniem relacji na linii Europa–USA w związku z roszczeniami Trumpa wobec Grenlandii.

Trump zapowiedział w sobotę nałożenie ceł w wysokości 10 proc. na osiem państw europejskich, które wysłały niewielkie grupy żołnierzy na Grenlandię. Mają oni wziąć udział w kierowanych przez Danię ćwiczeniach „Arctic Endurance". 1 czerwca cła mają wzrosnąć do 25 proc. i mają obowiązywać do chwili, gdy „uzgodniona zostanie umowa w sprawie całkowitego i totalnego zakupu Grenlandii" przez USA – napisał Trump w mediach społecznościowych.

„Ropa naftowa nadal tkwi w 'skomplikowanym tańcu' pomiędzy rosnącymi ryzykami geopolitycznymi z jednej strony, a rosnącą produkcją surowca i zwiększającymi się jego zapasami – z drugiej strony" – skomentował Robert Rennie, szef badań rynku surowców i emisją CO2 w Westpac Banking Corp.

„Gwałtowne pogorszenie sytuacji na rynku irańskim mogłoby grozić wzrostem cen ropy Brent powyżej 70 dolarów za baryłkę, chociaż w krótkiej perspektywie uwaga inwestorów skupiła się na Grenlandii" – dodał.

Źródło: PAP/XYZ