Domański: Europa musi pozostać zjednoczona ws. amerykańskich ceł
Europa musi pozostać zjednoczona, musimy pamiętać, że odpowiedź musi być jednoznaczna, nie możemy dać się podzielić – powiedział minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. W ten sposób odniósł się on do amerykańskich gróźb dotyczących nałożenia 10-procentowych ceł na kraje, które wysłały swoich żołnierzy na Grenlandię.
W czasie spotkania z dziennikarzami, relacjonowanego przez PAP, Domański powiedział również, że „groźby są kierowane wobec konkretnych państw, ale pamiętajmy, że jesteśmy wspólnym rynkiem i działamy wspólnie jako całość”.
– Mieliśmy wczoraj spotkanie ambasadorów, w ciągu najbliższych dni spotykają się liderzy, KE ma przygotować swoje propozycje i będziemy podejmować decyzje. Nie służy nam eskalacja, cła są złe dla firm i konsumentów i chcemy kontynuować dialog – powiedział minister finansów.
Trump grozi europejskim państwom za to, że wysłali żołnierzy na Grenlandię
W sobotę prezydent USA Donald Trump zagroził Danii, Norwegii, Szwecji, Francji, Niemcom, Holandii, Finlandii i Wielkiej Brytanii, że od lutego nałoży na towary sprowadzane z tych krajów 10-procentowe cła za ich postawę wobec amerykańskich roszczeń do Grenlandii. Przypomnijmy, że wymienione osiem europejskich państw wysłało swoje misje wojskowe na terytorium wyspy.
Przeczytaj również: Europa jednoczy się przeciwko cłom USA. Wspólne oświadczenie państw zaatakowanych przez Trumpa
Według zapowiedzi Trumpa taryfy wzrosną do 25 proc. w czerwcu i będą obowiązywać do czasu, aż USA nie zawrą umowy w sprawie zakupu Grenlandii, będącego autonomicznym terytorium Danii. W odpowiedzi na te słowa ministrowie finansów Niemiec i Francji oświadczyli, że państwa europejskie nie ulegną szantażowi prezydenta Stanów Zjednoczonych i przygotują środki zaradcze na jego groźby.
Według agencji AFP prezydent Francji Emmanuel Macron chce zwrócić się do Komisji Europejskiej z wnioskiem o uruchomienie unijnego instrumentu przeciwko przymusowi gospodarczemu (API), który zamknąłby firmom z USA dostęp do zamówień publicznych w Unii Europejskiej oraz mógł wstrzymać poszczególne inwestycje. Aby zastosować to rozwiązanie, potrzebne będzie poparcie większości krajów wspólnoty.