Cena złota stale rośnie. Kurs przekroczył próg 4700 dolarów
Cena uncji złota we wtorek osiągnęła rekordowy poziom 4700 dolarów. Akcje kruszcu nie zatrzymują się od początku 2024 r., jednak ostatnie miesiące cechuje szczególnie szybka dynamika wzrostu.
Od początku bieżącego roku wartość złota na globalnym rynku wzrosła już o 8,5 proc. Jeszcze 2 stycznia uncja najszlachetniejszego z metali była wyceniana na 4330 dolarów, czyli o blisko 400 dolarów taniej niż dzisiaj.
W porównaniu z początkiem 2025 r. natomiast kruszec podrożał o ponad 2000 dolarów, czyli ok. 176 proc. Porównując sytuację z dzisiaj i sprzed 12 miesięcy, nie można zapomnieć o tym, że właśnie mija pierwsza rocznica drugiej kadencji prezydentury Donalda Trumpa. Zauważalna jest więc korelacja pomiędzy skokowym wzrostem cen złota a agresywną polityką handlową administracji USA.
Wzrosty cen złota były już zauważalne od początku 2024 r. W latach 2021-2023 kurs trzymał się stabilnie poziomu blisko 1700 dolarów za uncję. Przed dwoma laty zaczął on jednak rosnąć, osiągając na dzień zmiany władzy w USA cenę 2178 dolarów. Wpływ na większe zainteresowanie złotem przez inwestorów miały zawirowania geopolityczne, co ma też miejsce dzisiaj. Pod koniec 2023 r. Izrael został zaatakowany przez Hamas, a sam konflikt rozlał się w mniejszym lub większym stopniu na okoliczne kraje regionu.
Dzisiaj cena złota jest napędzana przez podejście USA względem Grenlandii, amerykańską operację w Wenezueli, ale też próbę nacisku ze strony administracji Trumpa na niezależność Fed i jej przewodniczącego Jerome'a Powella. W tym tygodniu w Stanach Zjednoczonych zapadnie również wyrok Sądu Najwyższego w sprawie Lisy Cook, gubernator banku centralnego, której zarzucono złożenie fałszywych zeznań we wniosku kredytowym złożonym przy zakupie nieruchomości, za co Trump chce odwołać ją ze stanowiska.
Przeczytaj również: Glapiński zamierza zwrócić się do zarządu NBP o zwiększenie zasobów złota do 700 ton