Trump pozwał JPMorgan. Twierdzi, że bank zamknął jego konto z powodów politycznych
Prezydent USA Donald Trump pozwał bank JPMorgan Chase oraz jego prezesa Jamiego Dimona. Trump twierdzi, że zamknięto jego konta bankowe z powodów politycznych. Prezydent USA domaga się odszkodowania w kwocie co najmniej 5 mld dolarów.
Trump stwierdził w pozwie, że bank poinformował go w lutym 2021 r. o planowanym zamknięciu jego kont oraz kont niektórych firm jego rodziny – podaje „The New York Times". Było to krótko po szturmie zwolenników Trumpa na Kapitol 6 stycznia 2021 r.
W pozwie – którego kopię opublikowała na swoim portalu amerykańska stacja CNBC – stwierdzono, że decyzja banku była wynikiem „dyskryminacji politycznej” wobec Trumpa, jego rodziny i powiązanych z nimi firm.
JPMorgan Chase to największy bank w USA pod względem aktywów. Jego prezes Dimon na opinię człowieka pozostającego w dość dobrych stosunkach z Trumpem. „Wall Street Journal” podał w styczniu, że Trump rozważał w ubiegłym roku nominowanie go na stanowisko prezesa Rezerwy Federalnej. Jednak zarówno Trump, jak i Dimon zdementowali te doniesienia.
Jak podaje CNN, pozew wobec JPMorgan i Dimona został złożony dzień po tym, jak bankier skrytykował w Davos pomysł administracji Trumpa, by ograniczyć oprocentowanie kart kredytowych do 10 proc.
W styczniu szef JPMorgan wskazywał także, że presja wywierana przez amerykański rząd na prezesa Rezerwy Federalnej Jerome'a Powella zagraża niezależności banku centralnego i może doprowadzić do wzrostu stóp procentowych i inflacji.
JPMorgan: nie zamykamy kont z powodów politycznych, tylko z powodu regulacji
JPMorgan wskazuje, że decyzja o zamknięciu kont nie była podyktowana względami politycznymi. Bank uważa, że pozew jest bezpodstawny.
„Szanujemy prawo prezydenta do pozywania nas i nasze prawo do obrony – od tego są sądy. Nasza firma nie zamyka kont z powodów politycznych ani religijnych. Zamykamy konta, ponieważ stwarzają one ryzyko prawne lub regulacyjne dla firmy” – wskazał bank w oświadczeniu.
„Żałujemy, że musieliśmy to zrobić, ale często przepisy i oczekiwania regulacyjne nas do tego zmuszają. Zwracaliśmy się zarówno do obecnej, jak i poprzednich administracji z prośbą o zmianę przepisów i regulacji, które postawiły nas w takiej sytuacji, i popieramy wysiłki obecnej administracji mające na celu zapobieganie przekształcaniu sektora bankowego w narzędzie wywierania presji" – dodano w oświadczeniu.
Trump i Republikanie od dawna zarzucali bankom dyskryminację polityczną wobec konserwatystów. W 2025 r. Trump podpisał rozporządzenie polecające śledczym ściganie takich praktyk.