Kosiniak-Kamysz o współpracy z Ukrainą: drony kluczowe dla rozwoju Wojska Polskiego
Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o rozmowie z ministrem obrony Ukrainy Mychajłem Fedorowem na temat wykorzystania dronów przez Wojsko Polskie. Tematem były także wsparcie logistyczne oraz współpraca przemysłów obronnych obu państw.
We wtorek Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał, że rozmawiał z ukraińskim ministrem obrony Mychajłem Fedorowem o rozwoju zdolności Wojska Polskiego w zakresie operowania dronami, z wykorzystaniem doświadczeń bojowych Ukrainy. Rozmowa dotyczyła także wsparcia logistycznego oraz współpracy polskiego i ukraińskiego przemysłu obronnego.
Szef MON podkreślił, że działania Polski są prowadzone wspólnie z sojusznikami NATO i mają na celu sprawiedliwe zakończenie wojny oraz zapewnienie trwałego pokoju Ukrainie. Jak zaznaczył, nie jest to kwestia ideologii, lecz odpowiedzialności za bezpieczeństwo Polski i przyszłość regionu.
Rozwój zdolności dronowych wpisuje się w Program Rozwoju Sił Zbrojnych RP na lata 2025–2039, przedstawiony w połowie stycznia przez Sztab Generalny Wojska Polskiego. Program zakłada powszechne wdrażanie systemów bezzałogowych i autonomicznych we wszystkich rodzajach wojsk oraz domenach działań – od rozpoznania, przez wsparcie decyzyjne i rażenie, po zabezpieczenie logistyczne, na szczeblu strategicznym, operacyjnym i taktycznym.
Mychajło Fedorow, 34-letni były pierwszy wicepremier i minister transformacji cyfrowej, został powołany na stanowisko ministra obrony Ukrainy w połowie stycznia decyzją parlamentu. Jego kandydaturę zgłosił prezydent Wołodymyr Zełenski; Fedorow jest czwartym ministrem obrony Ukrainy od początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji.
Ukraina od lipca 2022 r. rozwija program Armia Dronów, który w 2023 r. doprowadził do zakontraktowania ponad 300 tys. bezzałogowych statków powietrznych, z czego 90 proc. stanowiły drony produkcji ukraińskiej. W lutym 2024 r. prezydent Zełenski podpisał dekret o utworzeniu nowego rodzaju wojsk – Sił Systemów Bezzałogowych.
Źródło: PAP