14 państw, w tym Polska: Rosja zakłóca krytyczne dla bezpieczeństwa sygnały GPS

Rosja naraża statki na kolizje i inne katastrofy poprzez zagłuszanie systemów nawigacyjnych – ostrzegło 14 państw położonych nad Morzem Bałtyckim i Północnym, w tym Polska, w liście do Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO).

Rosja zakłóca krytyczne dla bezpieczeństwa sygnały GPS, powodując wypadki i narażając statki na całym świecie na niebezpieczeństwo – ostrzegli sygnatariusze listu, o którym poinformował w środę brytyjski dziennik „The Times”.

Państwa te wezwały też wszystkie kraje i organy morskie, by uznały zagłuszanie sygnałów GPS i nadawanie fałszywych sygnałów za zagrożenie oraz zaczęły opracowywać alternatywne systemy, które mogłyby być wykorzystywane w przypadku zagłuszania sygnałów przez Rosję.

Fałszywe sygnały satelitarne i inne formy zakłóceń powiązane z tzw. flotą cieni

Jak podał „The Times”, z raportu brytyjskiego Królewskiego Instytutu Nawigacji (RIN) wynika, że do najczęstszych metod zakłócania należą zagłuszanie (blokowanie lub zagłuszanie sygnałów satelitarnych, aby statki nie mogły określić pozycji) i/lub fałszowanie, czyli nadawanie fałszywych sygnałów satelitarnych.

Rosyjska flota cieni korzysta głównie z niewystarczająco ubezpieczonych starych tankowców, które są powiązane z fałszywymi sygnałami satelitarnymi i innymi formami zakłóceń – podkreślił dziennik, przypominając, że rosyjski tankowiec Eventin, który w grudniu na wodach niemieckich stracił zdolność manewrowania.

To już nie są odosobnione incydenty. Stanowią realne zagrożenie dla życia, ludzi, mienia i środowiska

Ivana‑Maria Carionni‑Burnett, kapitanka statku i przedstawicielka RIN, powiedziała, że zagrożenia nie da się zlikwidować tradycyjnymi technikami nawigacyjnymi.

– To już nie są odosobnione incydenty. Stanowią realne zagrożenie dla życia, ludzi, mienia i środowiska – powiedziała.

Państwa podpisane pod listem do IMO, powołując się na Konwencję Narodów Zjednoczonych o prawie morza, zaznaczyły, że statki samowolnie zmieniające banderę mogą być traktowane jako „jednostki bez przynależności państwowej”. Takie podejście zapewni państwom europejskim większe możliwości działania, w tym poprzez kontrolowanie i zatrzymywanie tankowców zmieniających banderę lub nieposiadających wymaganych dokumentów – przekazał portal Media24.

List do IMO skierowały: Belgia, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Holandia, Islandia, Litwa, Łotwa, Niemcy, Norwegia, Polska, Szwecja i Wielka Brytania.

Polecamy: Francuscy komandosi na pokładzie tankowca „Grinch”. Jak działa rosyjska flota cieni za europejskie miliardy

Źródło: PAP