2/3 firm informacje o dłużnikach czerpie głównie z rejestrów. Większość uważa, że niesolidnego klienta można poznać od razu

Dla 66 proc. przedsiębiorców najważniejszym źródłem informacji o potencjalnych dłużnikach są oficjalne rejestry – wynika z raportu „Typowy dłużnik”. Niemal 80 proc. uważa, że niesolidnego klienta można rozpoznać jeszcze przed podjęciem decyzji o współpracy.

78 proc. przedsiębiorców prowadzących w Polsce MŚP uważa, że potencjalnego dłużnika da się rozpoznać jeszcze przed rozpoczęciem współpracy.

66 proc., chcąc rozpoznać potencjalnego dłużnika, sięga do oficjalnych rejestrów. Chodzi przede wszystkim o Krajowy Rejestr Długów, ale też zapisy w KRS czy CEIDG. 58 proc. analizuje w Internecie historię firmy, a 56 proc. sięga po zdanie innych przedsiębiorców, którzy w przeszłości mieli do czynienia ze sprawdzanym kontrahentem.

43 proc. firm przywiązuje dużą wagę do zachowania klienta w trakcie rozmów, a 39 proc. – do jakości dokumentów firmowych. 25 proc. przedsiębiorców przygląda się wielkości podmiotu i jego stażowi na rynku. Tyle samo osób analizuje branżę, w której funkcjonuje potencjalny klient, a 24 proc. – strukturę własnościową firmy. Dla 13 proc. małych i średnich przedsiębiorstw ważny jest wygląd kontrahenta.

Na koniec I połowy 2025 r. było w Polsce 3,02 mln aktywnych przedsiębiorstw. W Krajowym Rejestrze Długów jest obecnie wpisanych 268 tys. firm. Łączna wartość ich zaległości sięga 11,2 mld zł.

Przeczytaj też: KSeF a walka z fikcyjnym samozatrudnieniem. „Nie zastąpi inspekcji pracy, ale dostarczy solidnych dowodów”

Źródło: PAP