„WSJ”: Stany Zjednoczone w najbliższej przyszłości nie zaatakują Iranu

Amerykańska armia nie uderzy na Iran w najbliższej przyszłości, bo Pentagon wciąż ściąga w region systemy obrony powietrznej – donosi „Wall Street Journal”. Waszyngton ma się obawiać możliwego irańskiego odwetu i długiego konfliktu.

Źródła „WSJ” twierdzą, że duże i rozstrzygające uderzenie na Iran, którego ma chcieć prezydent USA Donald Trump, może spotkać się z silną odpowiedzią Teheranu. Dlatego właśnie amerykańskie wojsko wysłało dodatkowe baterie obrony powietrznej do baz w Kuwejcie, Jordanii, Bahrajnie, Arabii Saudyjskiej i Katarze, a państwa Zatoki Perskiej przygotowują własne systemy.

Na początku stycznia „New York Times” doniósł, że premier Izraela Benjamin Netanjahu przekonał Donalda Trumpa do porzucenia pomysłu ataku na Iran właśnie z powodu braku przygotowania na odpowiedź Teheranu. Z kolei niedawno Zjednoczone Emiraty Arabskie i Arabia Saudyjska oświadczyły, że nie zgodzą się na wykorzystanie przez USA swojej przestrzeni powietrznej i terytorium do ataku na Iran. Według „WSJ” ma to je uchronić przed odwetem Teheranu.

W sobotę Donald Trump powiedział, że prowadzi negocjacje z Iranem. Zasugerował jednak, że wciąż możliwe jest zbrojne uderzenie na ten kraj.

Negocjują, więc zobaczymy, co się wydarzy. Wiesz, ostatnim razem, kiedy negocjowali, musieliśmy wyeliminować ich program nuklearny, to nie wyszło. Więc wyeliminowaliśmy to w inny sposób – powiedział w Fox News, odnosząc się do ataku z czerwca 2025 r. W wyniku bombardowań Amerykanie zniszczyli bądź poważnie uszkodzili wtedy irańskie obiekty nuklearne.

Źródło: PAP, XYZ