CBŚP zatrzymało byłego urzędnika NATO podejrzanego o branie łapówek

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali Ralfa G. podejrzewanego o udział w przestępstwach o charakterze międzynarodowym. Chodzi o oszustwa oraz łapownictwo przy realizacji kontraktów na rzecz NATO oraz rządu Stanów Zjednoczonych – podało CBŚP.

Jak poinformował w poniedziałek rzecznik prasowy komendanta CBŚP kom. Krzysztof Wrześniowski, do zatrzymania doszło na terenie województwa świętokrzyskiego, a czynności zrealizowano na polecenie Prokuratury Okręgowej w Kielcach oraz na wniosek strony amerykańskiej.

„W ramach prowadzonej operacji funkcjonariusze CBŚP przeprowadzili przeszukania w budynkach i pomieszczeniach użytkowanych przez zatrzymanego. Celem tych czynności było ujawnienie i zabezpieczenie przedmiotów wskazanych w postanowieniu prokuratury” – przekazał w komunikacie Wrześniowski.

Dodał, że działania realizowane były przy asyście funkcjonariuszy Federalnego Biura Śledczego (FBI) oraz Wojskowej Służby Śledczej Departamentu Obrony USA (DCIS), w ramach międzynarodowej pomocy prawnej. W trakcie przeszukań zabezpieczono m.in. należący do mężczyzny sprzęt elektroniczny.

Były urzędnik NATO miał dopuścić się korupcji

Zatrzymany Ralf G. posiada obywatelstwo polskie i niemieckie. Jest podejrzewany w sprawie karnej prowadzonej przez stronę amerykańską dotyczącej oszustw oraz łapownictwa czynnego i biernego przy realizacji kontraktów na rzecz NATO oraz rządu USA. Wobec mężczyzny prowadzona jest procedura ekstradycyjna do Stanów Zjednoczonych.

Jak ustaliła redakcja Onetu Ralf G. to były urzędnik NATO ds. zamówień publicznych. Jest on podejrzany o współpracę z 50-letnim obywatelem Turcji Behadirem H., który równocześnie został zatrzymany przez litewskie służby. Mężczyźni mieli dopuścić się oszustwa przy jednym z kontraktów dla Sojuszu.

Ralf G. miał przekazać amerykańskiemu rządowy sfałszowaną recenzję, pozytywnie oceniającą firmę budowlaną Behadira H. Takie działanie pozwoliło Ralfowi G. na zbudowanie kolejnych kontraktów. Wśród korzyści, jakie miał otrzymać były urzędnik NATO mała być m.in. gotówka, pomoc przy budowie i umeblowaniu domu w Polsce, a także zorganizowanie romantycznego spotkania w Dubaju.

Źródło: PAP/XYZ