Rosyjskie Starlinki odcięte na froncie. Ukraina i SpaceX blokują nieautoryzowane terminale
Rosyjscy żołnierze stracili dostęp do systemu Starlink na terytorium Ukrainy – poinformowało w czwartek ukraińskie Ministerstwo Obrony. Zablokowanie terminali zakłóciło rosyjską łączność wojskową, w tym dowodzenie i operacje bojowe, szczególnie na linii frontu.
Ukraiński minister obrony Mychajło Fedorow przekazał, że SpaceX współpracuje z Ukrainą przy aktualizacji tzw. białej listy zatwierdzonych terminali Starlink. Działają wyłącznie urządzenia zweryfikowane i przypisane do ukraińskich użytkowników, a systemy wykorzystywane przez Rosjan zostały zablokowane.
„Terminale Starlink dodane do białej listy działają. Rosyjskie terminale zostały już zablokowane” – oświadczył Fedorow w czwartek. Dodał, że weryfikacja trwa, a listy są aktualizowane raz dziennie.
Źródło w Sztabie Generalnym Sił Zbrojnych Ukrainy poinformowało, że do czwartkowego wieczoru czasu lokalnego wszystkie rosyjskie Starlinki na linii frontu przestały działać. Skala zakłóceń jest jednak nadal weryfikowana.
Ukraina od początku wojny szeroko korzysta ze Starlinka – zarówno do łączności wojskowej i obsługi dronów, jak i do funkcjonowania instytucji publicznych, w tym szpitali i szkół.
Katastrofa łączności po stronie rosyjskiej
Doradca ukraińskiego ministra obrony Serhij Beskrestnow ocenił skutki blokady jednoznacznie. „Wróg na froncie ma do czynienia nie z problemem, ale z katastrofą. Dowodzenie wojskami się załamało, a w wielu rejonach operacje szturmowe zostały wstrzymane” – powiedział.
Starlink nie może być sprzedawany ani używany przez Rosję ze względu na amerykańskie sankcje. Mimo to analitycy i ukraińscy urzędnicy od dawna ostrzegali, że Rosja znajduje sposoby na wykorzystywanie systemu, m.in. poprzez czarny rynek.
CNN informował wcześniej, że Rosjanie montowali terminale Starlink na dronach uderzeniowych, co pozwalało im omijać ukraińskie systemy walki elektronicznej, zakłócające GPS i łączność radiową, oraz atakować cele głębiej na terytorium Ukrainy.
Według amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) rosyjska jednostka dronowa Rubikon zaczęła wykorzystywać drony Mołnia wyposażone w Starlinki w grudniu 2025 roku.
Elon Musk, założyciel SpaceX, poinformował w tym tygodniu, że firma podejmuje działania przeciwko nieautoryzowanemu użyciu Starlinka przez Rosję. W czwartek podkreślił, że rejestracja terminala w Ukrainie jest kluczowa dla jego działania.
Reakcje polityczne i rosyjskie komentarze
Rosyjskie Ministerstwo Obrony nie skomentowało oficjalnie doniesień o blokadzie Starlinków. Głos zabrali jednak rosyjscy blogerzy wojskowi, którzy od środy informują o poważnych problemach z łącznością na froncie.
Prorządowy bloger Boris Rozhin napisał na Telegramie, że odcięcie Starlinka „wpłynie na dostęp do internetu w terenie” i że obecnie nie ma realnych alternatyw. Twierdził jednocześnie, że rosyjskie wojsko pracuje nad obejściem blokady i innymi metodami zapewnienia szybkiej łączności.
Inny rosyjski blog wojskowy, powiązany z wojskami powietrznodesantowymi, próbował minimalizować skalę problemu, wskazując, że działają systemy zapasowe i łączność radiowa między pozycjami.
Po stronie ukraińskiej pojawiają się jednak także sygnały o przejściowych problemach. Oficer bojowa Tetiana Czornowoł napisała w mediach społecznościowych, że wyłączenie Starlinka pozbawiło łączności dwie jej pozycje bojowe, po czym jednostka wdrożyła alternatywny system komunikacji.
Jednocześnie ukraińscy żołnierze podkreślają, że zarejestrowane terminale działają bez zakłóceń. „Natychmiast zarejestrowaliśmy Starlink i wszystko jest w porządku” – powiedział operator drona w nagraniu opublikowanym na Telegramie.
Sikorski dziękuje Muskowi, rozmowy bez przełomu
Do sprawy odniósł się także wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, który podziękował Elonowi Muskowi za wyłączenie usługi rosyjskim żołnierzom. „Lepiej późno niż wcale” – napisał w czwartek na platformie X.
Sikorski wcześniej publicznie pytał Muska, dlaczego SpaceX nie blokuje rosyjskiego wykorzystania Starlinka przy atakach na Ukrainę, sugerując, że zarabianie na zbrodniach wojennych może zaszkodzić firmie.
Tymczasem w czwartek zakończyła się druga runda trójstronnych rozmów Ukrainy, Rosji i USA w Abu Zabi. Szef kancelarii prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow określił negocjacje jako „konstruktywne”, choć nie przyniosły przełomu.
Strony uzgodniły jednak pierwszą od października wymianę jeńców wojennych. Każda z nich przekazała 157 jeńców, co potwierdziły rosyjskie media państwowe oraz amerykański negocjator Steve Witkoff.
Prezydent Wołodymyr Zełenski zapowiedział, że kolejna runda rozmów ma się odbyć w najbliższym czasie, choć szczegółów nie podano.
Źródło: CNN, PAP