Francuska prokuratura finansowa wszczęła śledztwo wobec byłego ministra w związku z aferą Epsteina

Francuska prokuratura finansowa rozpoczęła postępowanie wobec byłego ministra kultury Jack Lang oraz jego córki Caroline Lang. Sprawa dotyczy ujawnionych dokumentów związanych z amerykańskim przestępcą seksualnym Jeffrey Epstein i obejmuje podejrzenia oszustw podatkowych oraz prania pieniędzy.

Prokuratura nie ujawnia na razie szczegółów postępowania.

Reakcja byłego ministra i jego obrońcy

Jack Lang poinformował w mediach społecznościowych, że przyjął wiadomość o śledztwie ze spokojem i ulgą. Zapewnił, że stawiane mu zarzuty są bezpodstawne. Jego pełnomocnik, Laurent Merlet, podkreślił w telewizji BFMTV, że udowodni niewinność swojego klienta.

Merlet zwrócił uwagę, że samo pojawienie się nazwiska w dokumentach Epsteina nie świadczy o silnych relacjach między jego klientem a amerykańskim finansistą.

Nazwisko byłego ministra pojawia się w aktach Epsteina ponad sześćset razy. Korespondencja między Langiem i Epsteinem ma jednak charakter przyjacielski i nie wskazuje na udział w przestępczej działalności. Pomimo tego publikacja dokumentów wywołała debatę publiczną i apele o dymisję Langa z funkcji prezesa paryskiego Instytut Świata Arabskiego, którym kieruje od wielu lat.

Kontrowersje wokół Caroline Lang

Portal śledczy Mediapart ujawnił, że w 2016 roku Caroline Lang założyła wraz z Epsteinem firmę w jednym z rajów podatkowych. Spółka miała zajmować się obrotem dziełami sztuki.

Caroline Lang utrzymuje, że nie otrzymywała z tego tytułu wynagrodzenia. Po publikacjach medialnych zrezygnowała jednak ze stanowiska w Związku Producentów Niezależnych (SPI), podkreślając, że nie chce szkodzić organizacji.

Rodzina Langów przekonuje, że wykazała się naiwnością wobec Epsteina i nie podejrzewała jego kryminalnej działalności. Jack Lang ma złożyć wyjaśnienia w Ministerstwo Spraw Zagranicznych Francji, które nadzoruje Instytut Świata Arabskiego.

Szef dyplomacji Jean-Noël Barrot zapowiedział, że rozważa wszystkie opcje dotyczące przyszłości Langa na czele instytucji.

Źródło: PAP