Wiceszef Kancelarii Prezydenta z zarzutem. Andruszkiewicz: bajeczka wyssana z palca

Prokuratura w Lublinie postawiła wiceszefowi Kancelarii Prezydenta zarzut podrabiania list poparcia kandydatów w wyborach samorządowych. Adam Andruszkiewicz uważa, że sprawa jest polityczna, a tezy śledczych są „kłamliwe”.

– Przesłuchany w charakterze podejrzanego Adam A. nie przyznał się do dokonania zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia, treści których nie ujawniamy – podała w komunikacie rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Lublinie prok. Beata Syk-Jankowska.

Według śledczych Andruszkiewicz, jako lider Młodzieży Wszechpolskiej, kierował podrobieniem przez inne osoby list Ruchu Narodowego w okręgu wyborczym nr 3 w wyborach do sejmiku woj. podlaskiego w 2014 r. Śledczy twierdzą też, że „przetwarzał bezprawnie dane osobowe osób wymienionych na listach poparcia”. Przestępstwa miały mieć miejsce od 1 września do 6 października 2014 r. w Białymstoku.

Śledczy sprawdzili 1761 podpisów. – Materiał dowodowy był przez biegłych porównywany z materiałem kreślonym przez potencjalnych sprawców przestępstwa celem ustalenia, kto nakreślił dany podpis – wyjaśniła Beata Syk-Jankowska. Przesłuchali 1596 świadków i zebrali 59 opinii biegłych. Dziewięć osób było w tej sprawie podejrzanych.

Jeden z nich cały czas wskazywał na udział Adama Andruszkiewicza. Jak powiedziała rzeczniczka prokuratury, działo się to także w trakcie konfrontacji z wiceszefem KPRP.

Adam Andruszkiewicz zarzuty odrzuca i twierdzi, że to kłamliwe tezy. – 12 lat szczegółowego śledztwa, kilkanaście opinii grafologicznych i wbrew oszczerstwom medialnym zarzutów o fałszowanie podpisów brak. Mówiłem! – napisał na portalu X. Dodał, że zarzut postawiono mu ze względu „na potrzeby polityczne”. – Otóż nic nikomu nie kazałem, a ten zarzut to wyssana z palca bajeczka użyta dziś jako polityczna pałka. Obalę tę kłamliwą tezę podobnie jak tę, że niby osobiście fałszowałem podpisy – podsumował.

Śledztwo ruszyło w 2014 r. Prokuraturę zawiadomiła Wojewódzka Komisja Wyborcza w Białymstoku. Początkowo zajęła się nim prokuratura Białystok-Południe. W 2016 r. sprawę przejęła Prokuratura Okręgowa w Białymstoku. W 2019 r. trafiła do Prokuratury Regionalnej w Lublinie, a następnie do lubelskiej okręgówki. W 2024 r. przejęła ją ponownie Prokuratura Regionalna w Lublinie.

Adam Andruszkiewicz to polityk PiS z Podlasia. Był wiceszefem resortu cyfryzacji w rządzie Zjednoczonej Prawicy. W sierpniu 2025 r. prezydent powołał go na stanowisko wiceszefa KPRP.