Strajk pilotów i personelu pokładowego Lufthansy 12 lutego 2026 r. Na co mogą liczyć pasażerowie?
W czwartek 12 lutego 2026 r. piloci i personel pokładowy Lufthansa rozpoczną jednodniowy strajk. Obejmie on nie tylko większość rejsów pasażerskich tego przewoźnika, ale także operacje cargo. Jakie prawa przysługują pasażerom odwołanych lotów?
Strajk zacznie się dokładnie o północy i potrwa do 23:59. W piątek, jak zapowiada Lufthansa, będzie już obowiązywał normalny rozkład lotów. Związki zawodowe pilotów i personelu pokładowego ogłosiły strajk nagle, 10 lutego, po tym jak siedem rund negocjacji toczonych od maja 2025 r. nie dało żadnych efektów. Według niemieckich mediów związki nie mogą porozumieć się z przewoźnikiem w sprawie programów emerytalnych.
By załagodzić efekty strajku, Lufthansa porozumiała się z Deutsche Bahn. Na niektórych połączeniach pasażerowie mający ważny bilet lotniczy będą mogli skorzystać z pociągów dalekobieżnych. Z tego rozwiązania skorzysta jednak jedynie część pasażerów niemieckiej linii.
Jakie prawa mają pasażerowie?
Według AirAdvisor, firmy ułatwiającej pasażerom dochodzenie roszczeń, istnieją szanse na uzyskanie odszkodowania. Zgodnie z rozporządzeniem EU261 strajki pracowników są traktowane jako strajki wewnętrzne. Lufthansa może mieć więc ograniczone możliwości uznania sytuacji za nadzwyczajną okoliczność, która zwalnia ją z wypłaty odszkodowania. Pasażerowie mogą mieć do niego prawo, jeśli dotarli do miejsca docelowego z opóźnieniem większym niż trzy godziny, a lot został odwołany z wyprzedzeniem krótszym niż 14 dni.
Linie lotnicze muszą również, niezależnie od prawa do odszkodowania, zapewnić zmianę rezerwacji albo zwrot kosztów biletów. Muszą też zagwarantować opiekę na lotnisku, czyli napoje, posiłki oraz ewentualne zakwaterowanie. Jeśli przewoźnik nie zapewni opieki, pasażerom przysługuje prawo do zwrotu poniesionych wydatków. W takiej sytuacji warto zachować wszystkie rachunki za wyżywienie, nocleg i transport.
– Gdy strajkują piloci i personel pokładowy danej linii lotniczej, pasażerowie często nadal mają podstawy do ubiegania się o odszkodowanie na mocy EU261. Podróżni nie powinni zakładać, że strajk automatycznie pozbawia ich praw. To, co jest kluczowe, to ustalenie, czy przyczyna zakłóceń leży po stronie przewoźnika, a w przypadku wewnętrznych protestów pracowniczych często tak właśnie jest – tłumaczy Anton Radczenko, prezes AirAdvisor.