Inflacja poniżej celu NBP. Rynek spodziewał się większego spadku
Inflacja konsumencka w styczniu wyniosła 2,2 proc. w relacji rocznej – wynika z finalnego odczytu Głównego Urzędu Statystycznego. Oznacza to wskaźnik niższy od celu Narodowego Banku Polskiego, który wynosi 2,5 proc., choć z możliwym, czasowym odchyłem o 1 pkt proc. w górę lub w dół.
Styczniowy odczyt okazał się wyższy od prognoz. Konsensus rynkowy spodziewał się, że tempo wzrostu cen na początku roku spadnie do 1,9 proc. Jeszcze w grudniu GUS zaraportował 2,4 proc. rdr.
Licząc miesiąc do miesiąca inflacja na przełomie roku wzrosła w tempie 0,6 proc. Taki wskaźnik okazał się także wyższy od prognoz rynkowych, spodziewających się 0,5 proc.
Warto pamiętać, że styczniowy wskaźnik, podobnie jak dane za luty, może zostać poddany rewizji. GUS bowiem dokonuje w marcu aktualizacji koszyka cenowego. Chodzi o proces dostosowania cen produktów, w odniesieniu do których wyliczana jest dynamika ich wzrostu, do tego, jak zmienił się ich poziom na przestrzeni ostatniego roku. W tym przypadku nie ma reguły i dane mogą okazać się zarówno wyższe, jak i niższe.
Przeczytaj również: PKB wzrósł o 4 proc. w IV kwartale. Gospodarka Polski nabiera tempa
Bazując jednak na najświeższym raporcie GUS można zauważyć, że w porównaniu do początku 2025 r. w największym stopniu potaniały paliwa, bo o 7,1 proc. Ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły w rok w tempie 2,4 proc., a rachunki za energię elektryczną i gaz podrożały średnio o 3,4 proc.
Najwyższą dynamikę wzrostu cen GUS odnotował w przypadku alkoholu i wyrobów tytoniowych, które podrożały o 7 proc. Ma to bezpośredni związek ze zmianami w prawie, ponieważ od nowego roku wzrosła akcyza na wspomniane produkty – na alkohol o 5 proc., a na papierosy o 20 proc.
Inflacja hamuje. Czy przekona RPP do obniżek stóp procentowych?
Początek roku można odebrać jako zwiastun tego, co czeka nas w pozostałych miesiącach. Według projekcji Narodowego Banku Polskiego, inflacja w 2026 r. powinna zwolnić do 2,9 proc. Średnie tempo wzrostu cen odnotowane w 2025 r. wyniosło 3,6 proc.
Bardziej optymistyczne założenia przedstawili analitycy bankowi. Według PKO BP inflacja w bieżącym roku może spaść do 2,2 proc., co stanowi najniższy prognozowany wskaźnik. Zdaniem ekspertów z mBanku i ING BŚ dynamika roczna wyniesie 2,3 proc. Ekonomiści z Pekao, Santandera, Erste Group czy Millenium spodziewają się inflacji dokładnie w celu NBP. Należy jednak pamiętać, że wskazane szacunki przedstawiono na przełomie 2025 i 2026 r.
Styczniowy spadek inflacji może być też kolejny argumentem za obniżeniem stóp procentowych. Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała się na pauzę zarówno na pierwszym, jak i drugim posiedzeniu w tym roku. Marcowe spotkanie gremium może być okazją, do redukcji kosztu pieniądza. Dotychczas władze monetarne decydowały się na stopniowe luzowanie po 25 pkt bazowych.