Węgry: kampania wyborcza naznaczona antyukraińską retoryką i sporem o relacje z Polską
Węgierska kampania przed wyborami parlamentarnymi 12 kwietnia przebiega pod znakiem antyukraińskich narracji i sporów o stosunki z Polską. Opozycyjna partia TISZA zapowiada ekstradycję polskich polityków i odbudowę współpracy z Warszawą. Fidesz Viktora Orbana mobilizuje elektorat poprzez dezinformację i polaryzację.
Antyukraińska retoryka w kampanii Orbana
Podczas kampanii wyborczej na Węgrzech pojawiają się treści antyukraińskie, które mają utrwalić oś sporu „suwerenność – integracja europejska” sprzyjającą premierowi Viktorowi Orbanowi – tłumaczy Ilona Gizińska z Ośrodka Studiów Wschodnich. Wybory parlamentarne odbędą się 12 kwietnia, a w sieci rośnie liczba narracji dezinformacyjnych analizowanych przez Europejskie Obserwatorium Mediów Cyfrowych (EDMO) i węgierski portal Lakmusz.
Jedna z rozpowszechnianych narracji dotyczy rzekomego „planu Zełenskiego”, mającego na celu odsunięcie Orbana od władzy. Premier opublikował 11 lutego wpisy sugerujące, że Politico ujawniło „plan wojenny Brukseli i Kijowa” wobec Węgier, co miało być rzekomym zagrożeniem ingerencją w wybory.
Artykuł Politico z 10 lutego rozważa pięć scenariuszy przystąpienia Ukrainy do UE w 2027 roku. Analiza oparta na anonimowych źródłach sugeruje, że przegrana Orbana mogłaby zwiększyć szanse Ukrainy, ale w rzeczywistości nie ma informacji o planach ingerencji w wybory ani działaniach art. 7 wobec Węgier.
Antyukraińskie treści pojawiają się także w reklamach politycznych. 4 lutego Narodowy Ruch Oporu (NEM), wspierający Fidesz, opublikował na Facebooku AI-wideo przedstawiające fikcyjną rozmowę Ursuli von der Leyen z liderem TISZY Peterem Magyarem, nakazującą wysłanie pieniędzy na Ukrainę po wyborach. Reklama została usunięta przez Meta za naruszenie standardów, a jej zasięg mógł wynieść 700–800 tys. wyświetleń, z wydatkiem 125–150 tys. forintów (ok. 1,3–1,6 tys. zł) na pojedynczą reklamę.
Węgierski dziennikarz śledczy Szabolcs Panyi zauważył, że choć oficjalne węgierskie kanały stawiają Orbana w pozycji pewniaka przed wyborami, to sam Orban - w trakcie konferencji prasowej przy okazji wizyty Marco Rubio - wypowiadał się w zupełnie innym tonie. Padły nawet słowa, że przegrane wybory to normalny element demokracji.
Cel polityki dezinformacyjnej
Ekspertka OSW podkreśla, że antyukraińskie narracje służą mobilizacji i polaryzacji społeczeństwa. Rząd prezentuje wsparcie dla Ukrainy i sankcje UE jako obciążenia dla gospodarki węgierskiej i gospodarstw domowych, wpisując je w narrację o konieczności obrony suwerenności i pokoju.
Strategia ta przesuwa debatę z problemów wewnętrznych, takich jak stagnacja gospodarcza czy blokada funduszy unijnych, na kwestie bezpieczeństwa i geopolityki. Jednocześnie TISZA jest oskarżana o reprezentowanie interesów zewnętrznych, co ma podważać jej wiarygodność jako siły „narodowej” i wzmacniać przekaz o podporządkowaniu Węgier polityce Brukseli i Kijowa.
Potencjał antyukraińskiej retoryki do zwiększania poparcia dla Fideszu jest ograniczony, ale może podnosić poziom polaryzacji i mobilizacji elektoratu w końcowej fazie kampanii.
Inne wprowadzające w błąd dane dotyczyły wyborów korespondencyjnych dla Węgrów mieszkających za granicą. Koalicja Demokratyczna (DK) sugerowała wzrost liczby głosujących, ale Lakmusz wyjaśnił, że w rejestrze pozostają osoby z poprzednich wyborów, a dane zostały błędnie zinterpretowane.
Opozycyjna TISZA zapowiada działania wobec Polski
Lider TISZY Peter Magyar zapowiedział, że jako premier Węgier doprowadzi do ekstradycji polityków PiS Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, którzy otrzymali azyl polityczny w Budapeszcie. Zapowiedział również, że Warszawa będzie pierwszą zagraniczną stolicą, którą odwiedzi po objęciu władzy, a celem partii jest odbudowa relacji z Polską.
Ziobro odniósł się do tych zapowiedzi na platformie X, wskazując, że zwycięstwo TISZY oznaczałoby dla Węgier „moskiewski scenariusz” z cenzurą internetu, represjami wobec opozycji i końcem niezależnych sądów. Wypowiedź zawierała także krytykę rzekomej polityki Brukseli wobec Węgier.
Magyar spotkał się w piątek z premierem Donaldem Tuskiem na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. Podczas rozmowy uzgodniono, że Węgry i Polska będą dążyć do szybkiego zawarcia pokoju w Ukrainie. Opozycja podkreśliła także konieczność odbudowy stosunków politycznych, gospodarczych i kulturalnych między Budapesztem a Warszawą oraz wzmocnienia współpracy w Grupie Wyszehradzkiej.
Magyar poinformował, że otrzymał od Tuska gwarancję wsparcia w próbach odmrożenia funduszy unijnych dla Węgier po rozwiązaniu problemów korupcyjnych. Dodatkowo przekazał sprzeciw wobec przyspieszonego procesu akcesji Ukrainy do UE.
Dyplomacja TISZY i strategia międzynarodowa
Anita Orban, odpowiedzialna w TISZY za sprawy międzynarodowe, zapowiada odbudowę „tysiącletniej przyjaźni węgiersko-polskiej” i współpracę w ramach Grupy Wyszehradzkiej. Kandydatka na szefową dyplomacji wskazała, że będzie dążyć do udowodnienia, iż Węgry stoją po stronie Zachodu.
Partia opublikowała w lutym program, w którym zawarto wezwanie do poprawy stosunków Budapesztu z Warszawą oraz prowadzenia „profesjonalnej i odpowiedzialnej dyplomacji”. Główne spory między rządem Orbana a gabinetem Tuska dotyczą wojny w Ukrainie i pomocy udzielanej jej przez UE oraz ochrony, jaką Węgry udzieliły Romanowskiemu i Ziobrze.
Wybory parlamentarne 12 kwietnia zdecydują o 199 deputowanych Zgromadzenia Narodowego (Orszaggyules), z czego 106 mandatów w jednomandatowych okręgach, a 93 z list partyjnych. Kadencja parlamentu trwa cztery lata, a niezależne sondaże dają TISZY przewagę kilku–kilkunastu punktów procentowych nad Fideszem.
Źródło: PAP, XYZ