Trump krytykuje „woke” Europę. Są wyjątki

Prezydent USA Donald Trump ocenił, że Europa „stała się woke” i jest dziś nie do poznania, choć – jak podkreślił – nie dotyczy to wszystkich państw. Wśród wyjątków wymienił m.in. Polskę, Węgry, Czechy i Słowację.

Wypowiedź padła w piątek podczas konferencji prasowej w Stanach Zjednoczonych. Donald Trump odpowiadał na pytania dotyczące relacji USA–Europa, w kontekście unieważnienia przez Sąd Najwyższy większości ceł wprowadzonych przez jego administrację. – Chcę, żeby Europa się wzmocniła. Europa stała się woke. Europa jest nie do poznania – powiedział.

Tak zwana woke culture to kultura wzmacniania świadomości i wrażliwości społecznej, m.in. na kwestie rasowe i prawa mniejszości seksualnych (ang. woke - przebudzony).

Trump zaznaczył, że jego ocena nie obejmuje wszystkich krajów europejskich. – Spójrzcie na Węgry, na Polskę, Czechy, Słowację. Są kraje, które poszły zupełnie w drugą stronę – stwierdził. Wypowiedź ta odróżnia państwa Europy Środkowej od reszty kontynentu, który – zdaniem prezydenta USA – obrał inny kierunek polityczny i społeczny.

W trakcie konferencji Trump odniósł się także do polityki klimatycznej i energetycznej. Krytykował rozwój energetyki wiatrowej, mówiąc, że „wiatraki niszczą pola, piękne łąki i oceany”, a państwa europejskie „płacą fortunę” za przyjęte rozwiązania. Jego zdaniem Europa staje się „miękka” i traci swoją dotychczasową tożsamość.

Prezydent USA ostrzegł również przed konsekwencjami obecnych trendów. – Europę zabiją dwie rzeczy: energia i imigracja – oświadczył. Według Trumpa bez zmiany podejścia w tych obszarach kontynent nie będzie w stanie się wzmocnić, czego – jak podkreślił – oczekuje od europejskich partnerów.

Źródło: PAP