Iran: 63 zabitych po trafieniu szkoły podstawowej w Minabie

Liczba ofiar śmiertelnych po sobotnim ataku na szkołę podstawową dla dziewcząt w Minabie na południu Iranu wzrosła do 63 – poinformowały irańskie władze. To pierwsze potwierdzone zgony na terytorium Iranu w ramach trwającej amerykańsko-izraelskiej operacji.

Do ataku doszło w sobotę w mieście Minab, położonym w prowincji Hormozgan. Jak przekazała państwowa agencja IRNA, rakieta bezpośrednio trafiła w szkołę podstawową dla dziewcząt, w której w chwili nalotu przebywało 170 uczennic. Początkowo informowano o 40 zabitych, jednak bilans został zaktualizowany do 57 ofiar śmiertelnych.

Według IRNA co najmniej 63 osoby zostały ranne, a 53 uczennice wciąż mogą znajdować się pod gruzami zawalonego budynku. Gubernator okręgu poinformował, że trwa intensywna akcja ratunkowa i usuwanie gruzu. Irańskie agencje Tasnim i Fars podały, że ofiary miały od 7 do 12 lat.

Szef prowincji Mohamed Radmehr poinformował, że są 63 ofiary śmiertelne i 92 osoby ranne.

O zdarzeniu informuje też turecka agencja Anadolu:

Władze w Teheranie wskazują, że naloty były częścią ataków prowadzonych przez Izrael i Stany Zjednoczone. Minab jest miastem, w którym znajduje się także baza Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC). Irańskie media podkreślają, że ofiary w Minabie są pierwszymi potwierdzonymi zabitymi w Iranie od początku tej operacji.

Źródła: PAP, CNN, IRNA