Kim Dzong Un z córką na strzelnicy. Nowe sygnały w sprawie sukcesji w Korei Północnej?
Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un pojawił się publicznie z nastoletnią córką na strzelnicy, gdzie prezentowano nową broń snajperską. Opublikowane zdjęcia ponownie rozpaliły spekulacje, że dziewczynka może być przygotowywana do roli przyszłej przywódczyni państwa.
Korea Północna opublikowała w sobotę 27 zdjęć z wydarzenia na strzelnicy, na których widać Kim Dzong Una w towarzystwie swojej nastoletniej córki oraz wysokich rangą przedstawicieli reżimu. Materiały opublikowała państwowa agencja KCNA. Dziennikarze CNN informują, że sprawdzili je pod kątem ingerencji AI. Tylko jedno nosi oznaki manipulacji.
Według KCNA północnokoreański przywódca wręczył dowódcom wojskowym nową generację karabinów snajperskich, określając broń jako „naprawdę wspaniałą”. Po oficjalnym przekazaniu prezentów Kim, jego córka oraz inni urzędnicy mieli oddać strzały na strzelnicy.
Na jednym ze zdjęć widać dziewczynkę, uznawaną za Kim Dzu Ae, strzelającą z karabinu snajperskiego. Jak podało CNN, fotografia ta podczas weryfikacji została oznaczona jako potencjalnie zmodyfikowana przy użyciu narzędzi AI. Pozostałe analizowane zdjęcia nie wykazywały takich cech.
Kongres partii i zmiany kadrowe
Wydarzenie na strzelnicy miało miejsce tuż po zakończeniu kongresu rządzącej Partii Pracy Korei. Zjazd, jak informują media, miał charakter formalny i zakończył się jednomyślnym potwierdzeniem przywództwa Kim Dzong Una.
Podczas obrad doszło także do awansów i przetasowań personalnych. Siostra przywódcy, Kim Yo Jong, została mianowana dyrektorką jednego z departamentów partyjnych, po latach pełnienia funkcji zastępczyni. Wymieniono również część najwyższych kadr partyjnych i wojskowych, promując młodszych lojalistów.
Mimo tych decyzji, największą uwagę obserwatorów przyciągała obecność córki Kim Dzong Una. Nastolatka (ma według spekulacji 13 lat) stała obok ojca na trybunie honorowej, gdy ten przyjmował defiladę około 14 tysięcy żołnierzy maszerujących w Pjongjangu.
Czwarta generacja dynastii Kimów?
Kim Dzu Ae od pewnego czasu regularnie towarzyszy ojcu podczas testów rakietowych, wydarzeń partyjnych i uroczystości wojskowych. To podsyca spekulacje, że może ona zostać czwartą generacją dynastii Kimów, rządzącej Koreą Północną od okresu poprzedzającego wybuch wojny koreańskiej w 1950 r.
W lutym południowokoreański wywiad informował, że Kim Dzong Un „wkroczył w etap nominowania córki na następczynię”. Pjongjang nie potwierdził jednak oficjalnie żadnych decyzji w tej sprawie.
Zdaniem Yang Mu-jina, profesora z University of North Korean Studies, pokazanie dziewczynki z bronią nie jest przypadkowe. Jak mówił w rozmowie z „Chosun Daily”, podkreślanie jej umiejętności strzeleckich może sugerować, że przechodzi szkolenie sukcesyjne.
Na innych zdjęciach Kim Dzu Ae obserwuje strzelanie przez lornetkę, ubrana w skórzaną kurtkę, oraz pomaga w prezentowaniu karabinów uczestnikom wydarzenia, co dodatkowo wzmacnia przekaz propagandowy.
PR czy realne przygotowania do władzy
Nie wszyscy eksperci są jednak zgodni co do interpretacji tych działań. Część analityków, cytowanych przez CNN, wskazuje, że publiczna obecność córki Kim Dzong Una może być elementem celowej strategii dezinformacyjnej. Prawdziwy następca mógłby pozostawać w ukryciu, co pozwoliłoby mu na spokojną edukację i szkolenie, także za granicą. Sam Kim Dzong Un w wieku 11 lat uczył się w Szwajcarii pod zmienionym nazwiskiem.
Źródło: CNN