Francja, Włochy i Grecja wspólnie chcą chronić żeglugę na Morzu Czerwonym

Prezydent Francji Emmanuel Macron, premierka Włoch Giorgia Meloni oraz premier Grecji Kyriakos Micotakis uzgodnili współpracę w celu zapewnienia swobody żeglugi na Morzu Czerwonym i koordynację przy wysyłaniu zasobów wojskowych na Cypr – podała w czwartek agencja Reutera, cytując anonimowe źródło francuskie.

W odpowiedzi na izraelsko-amerykański atak na Iran wspierani przez to państwo jemeńscy rebelianci Huti zapowiedzieli w ubiegłym tygodniu wznowienie uderzeń na Izrael i na statki handlowe przepływające przez Morze Czerwone. Ta deklaracja oznacza wznowienie ataków na szlaki handlowe w regionie po tym, jak Huti zawarli porozumienie o zawieszeniu broni z USA, które zaprzestały ataków na organizację.

Macron ocenił we wtorek, że konflikt w Iranie rozszerza się w regionie i wywiera poważne skutki na bezpieczeństwo. Podkreślił, że Cieśnina Ormuz jest „de facto zamknięta”, a napięcia dotyczą też Morza Czerwonego i Kanału Sueskiego. – Podjęliśmy inicjatywę, by zbudować koalicję w celu połączenia środków, w tym militarnych, na rzecz wznowienia i zabezpieczenia ruchu na morskich drogach kluczowych dla gospodarki światowej – ogłosił wtedy prezydent Francji.

Minister obrony Włoch Giudo Crosetto powiedział w czwartek, że jego kraj, a także Francja, Hiszpania i Holandia chcą w najbliższych dniach wysłać jednostki sił morskich dla wsparcia Cypru. Wysłanie w rejon wyspy niszczyciela rakietowego zapowiedziała Wielka Brytania. Taki ruch wynika z ataku irańskiego drona na brytyjską bazę  brytyjskich Królewskich Sił Powietrznych (RAF) w Akrotiri na Cyprze, który spowodował niewielkie szkody.

Źródło: PAP/XYZ