Zatrzymanie Ukraińców w Budapeszcie. MSZ: siedmiu pracowników banku już wróciło do kraju
Szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha poinformował, że siedmiu obywateli Ukrainy zatrzymanych w Budapeszcie zostało uwolnionych i bezpiecznie wróciło do kraju. Sprawa wywołała napięcia między Kijowem a władzami Węgier.
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha przekazał prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu, że siedmiu obywateli Ukrainy zatrzymanych dzień wcześniej na Węgrzech zostało uwolnionych.
Jak poinformował szef dyplomacji, chodzi o pracowników państwowego Oszczadbanku.
„Obecnie są już bezpieczni i przekroczyli ukraińską granicę. Nasi konsulowie udzielili im niezbędnej pomocy” – napisał Sybiha w mediach społecznościowych.
Minister podziękował także pracownikom ukraińskiego MSZ, ambasady w Budapeszcie oraz instytucjom państwowym i bankom, które zaangażowały się w działania na rzecz ich uwolnienia.
Decyzja o wydaleniu z Węgier
Wcześniej rzecznik węgierskiego rządu Zoltan Kovacs poinformował, że po ustaleniach władz zdecydowano o wydaleniu z kraju wszystkich siedmiu Ukraińców.
Według węgierskich służb zatrzymani przewozili znaczne ilości gotówki.
Ukraińskie MSZ zareagowało na tę sytuację dyplomatycznie. Do resortu wezwano pełniącego obowiązki charge d’affaires ambasady Węgier w Kijowie. Dyplomata ma wyjaśnić okoliczności oraz podstawy prawne zatrzymania pracowników banku.
Kijów zapowiada możliwe działania odwetowe
Ministerstwo spraw zagranicznych Ukrainy podkreśliło, że zastrzega sobie możliwość podjęcia kroków odwetowych. Wśród rozważanych działań wymieniono sankcje oraz inne środki ograniczające wobec osób zaangażowanych w zatrzymanie obywateli Ukrainy.
Resort nie wyklucza także uruchomienia międzynarodowych mechanizmów prawnych w tej sprawie.
Szef MSZ poinformował również, że w Kijowie odbyło się spotkanie z ambasadorami państw Unii Europejskiej oraz Stanów Zjednoczonych. Podczas rozmów przedstawiciele ukraińskiego sektora bankowego przedstawili szczegółowe informacje dotyczące całej sytuacji.
Transport milionów dolarów i złota
Według informacji przekazanych przez węgierską Krajową Administrację Podatkową i Celną zatrzymanie miało związek z transportem dużych wartości pieniężnych.
W dwóch pojazdach należących do Oszczadbanku przewożono z Austrii na Ukrainę 40 mln dolarów, 35 mln euro oraz 9 kg złota.
Minister Sybiha stwierdził jednocześnie, że Ukraina dostrzegała wcześniej sygnały mogące wskazywać na przygotowanie prowokacji.
Jego zdaniem w całej sprawie może być widoczny również rosyjski ślad. Jak zaznaczył, wydarzenia mogą mieć związek z wizytami przedstawicieli władz Węgier w Moskwie oraz z szerszym ciągiem działań o charakterze politycznym.
Źródło: PAP