UOKiK stawia zarzuty trzem deweloperom. Idea-Inwest, M2R i Jelbud pod lupą

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wszczął postępowania w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów przeciwko trzem deweloperom. Chodzi o spółki Idea-Inwest, M2R oraz Jelbud – Charłampowicz, Kusz.

Jak podano w komunikacie, do urzędu wpływały skargi od konsumentów dotyczące działań deweloperów podejmowanych po zawarciu umów deweloperskich. Po przeprowadzeniu postępowań wyjaśniających oraz analizie umów i pism od przedsiębiorców prezes urzędu zdecydował o postawieniu przedsiębiorcom zarzutów.

Postępowania w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów mogą zakończyć się nałożeniem kary finansowej do 10 proc. rocznego obrotu przedsiębiorcy.

Deweloperzy mieli wymagać od klientów akceptowania nowych warunków umów lub rezygnacji z dochodzenia roszczeń przed przeniesieniem własności mieszkania.

– W postępowaniach sprawdzimy, czy deweloperzy stosowali wobec swoich klientów zakazane agresywne praktyki rynkowe. Istotą tych praktyk jest wywieranie niedozwolonego nacisku, który w znaczny sposób ogranicza lub może ograniczyć swobodę podejmowania decyzji przez konsumentów. Zakup mieszkania to duża i wartościowa inwestycja, często finansowana z kredytu, dlatego wizja złej kondycji finansowej deweloperów czy nieukończenia inwestycji, przedstawiana przez nich w pismach, mogła zaniepokoić nabywców. Wielu z nich mogło zaakceptować nowe warunki umów wyłącznie z obawy przed nieuzyskaniem własności mieszkania i podpisać aneksy podwyższające uzgodnioną cenę czy zgodzić się na rezygnację z dochodzenia roszczeń wobec dewelopera – mówi prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Prezes UOKiK postawił zarzuty deweloperom Idea-Inwest, M2R i Jelbud

Inwestycje, przy których urząd stwierdził nieprawidłowości, to Sky Garden w Szczecinie (Idea-Inwest), Levityn Apartamenty w Pabianicach (M2R) oraz inwestycja przy ul. Kąpielowej 5B i 5C w Karpaczu (Jelbud – Charłampowicz, Kusz).

UOKiK podaje, że spółki Idea-Inwest oraz M2R przekazywały konsumentom informacje o tym, że warunkiem przeniesienia na nich własności mieszkania jest podpisanie aneksu do zawartej umowy deweloperskiej, który podwyższał ustaloną wcześniej cenę lokalu.

„Z pism, które otrzymali konsumenci, wynikało, że jeśli ktoś nie dopłaci, to deweloperzy wystąpią na drogę sądową, żądając podwyższenia ceny. Ponadto brak dopłaty zagrażałby bezpieczeństwu inwestycji i oznaczałby rażącą stratę dla dewelopera – tak sugerowały spółki Idea-Inwest oraz M2R" – podano w komunikacie urzędu.

Zdaniem UOKiK, informacje te „mogły wywołać u konsumentów poczucie realnego zagrożenia związanego z tym, że nie zostaną właścicielami lokali, za które już zapłacili co najmniej kilkaset tysięcy złotych". Mogły też stanowić formę niedopuszczalnego nacisku i w znacznym stopniu ograniczyć swobodę wyboru konsumentów co do wyrażenia zgody na podwyższenie uzgodnionej ceny za lokal – podaje urząd.

Z kolei deweloper Jelbud – Charłampowicz, Kusz miał przesyłać do konsumentów pisma wraz z ofertą zwolnienia spółki z długu za opóźnienie w przeniesieniu własności mieszkania. Nabywca zgodnie z tym pismem miał zrezygnować z dochodzenia kar umownych za to opóźnienie.

„Deweloper opisywał, że jest w trudnej sytuacji finansowej i będzie niewypłacalny, gdy konsumenci wystąpią o zapłatę kar umownych. Ponadto sugerował, że zostałoby wszczęte wobec niego postępowanie restrukturyzacyjne. Takie informacje mogły wywrzeć na nabywcach niedopuszczalną presję, w wyniku której wielu z nich mogło zrezygnować z dochodzenia swoich praw. Osoby, które kupiły mieszkania w Karpaczu, czekały nawet dwa lata na przeniesienie własności lokalu" – podaje UOKiK.