Premier Tusk spotkał się z szefem rządu Holandii. „Mamy wspólny punkt widzenia i wspólne interesy"

Premier Donald Tusk zapowiedział pogłębienie współpracy Polski i Holandii podczas wspólnej konferencji prasowej z premierem Holandii Robem Jettenem. Jetten wskazał, że rozmawiał z Tuskiem o szczegółach współpracy w zakresie podpisanego latem 2025 r. memorandum o polsko-holenderskiej współpracy obronnej.

– Bardzo doceniam to, że Warszawa była jedną z pierwszych stolic, którą odwiedził premier Jetten po swoim zaprzysiężeniu i rozumiem powody, dlaczego Kijów był miejscem, do którego udał się w pierwszej kolejności – powiedział Donald Tusk.

– Mamy z Holandią wspólny punkt widzenia, wspólne interesy i wspólne opinie na większość spraw. Podpisaliśmy z Holandią porozumienie, z poprzednikiem premiera Jettena. Ale rozmawialiśmy o tym, będziemy je kontynuować – powiedział premier Donald Tusk, odnosząc się do podpisanego w lipcu 2025 r. przez Polskę i Holandię memorandum w sprawie współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności.

– Będziemy pogłębiać naszą współpracę, nawet jeśli czasem mamy różnice zdań. Będziemy cierpliwie szukali rozwiązań, które będą korzystne i dla Holandii, i dla Polski. I na pewno znajdziemy takie rozwiązania w sprawie czy to polityki klimatycznej, ETS, czy – w oczywisty sposób – tam, gdzie nie ma żadnych różnic między naszymi państwami – powiedział szef polskiego rządu.

Donald Tusk podziękował także Holandii za uczestnictwo w ochronie wschodniej flanki NATO.

– To jest bardzo ważny dla nas znak i będziemy potrzebowali tutaj bardzo intensywnych działań także w przyszłości – powiedział Donald Tusk.

Jetten: polskie i holenderskie firmy mogą zyskać na wzroście wydatków na obronność

– Chciałbym podziękować Polsce za to, że moja wizyta w Kijowie była udana i bezpieczna. Bardzo doceniamy to, co Polska zrobiła w ostatnich latach, żeby ten kluczowy korytarz do Ukrainy utrzymać otwartym – powiedział z kolei premier Holandii.

– Mój główny przekaz po wizycie w Kijowie to informacja, jak bardzo trudna była dla nich obecna zima. Rosja kontynuuje swoje ataki na cywilne cele. W tym samym czasie w trakcie rozmów dyplomatycznych Rosja kontynuuje swoje maksymalistyczne naciski i nie pokazuje szczerej woli do kompromisu. Putin wzmacnia swoje destrukcyjne wysiłki – wskazał Jetten.

– Mimo tego Ukraina stoi twardo. Nie możemy pozwolić sobie na to, żeby naszą uwagę odwróciły wydarzenia dotyczące Iranu. Nie możemy czekać, aż dyplomacja ostatecznie da efekty. Nie możemy sobie usiąść i czekać spokojnie, aż 90 mld euro wsparcia z UE zostanie przekazane Ukrainie. Wsparcie dla Ukrainy, które prowadzą obydwa nasze kraje, jest niezmienne. Jednocześnie bardzo ważne jest wsparcie nie tylko wojskowe. Czekam na konferencję o odbudowie Ukrainy w czerwcu w Gdańsku, gdzie podejmiemy kolejne działania – powiedział szef holenderskiego rządu.

Jak wskazał Jetten, podczas wizyty w Polsce rozmawiał z Tuskiem o szczegółach realizowania porozumienia o obronności w zakresie sprzętu, technologii, logistyki czy szkolenia personelu wojskowego.

– To ważne dla holenderskich i polskich firm, by korzystać z możliwości, jakie wiążą się ze zwiększeniem produkcji naszego przemysłu obronnego (...). Nie możemy tego zrobić bez solidnych fundamentów ekonomicznych. Naszym zadaniem jest jego wzmocnienie – mówił premier Jetten.

Napięcia na linii Węgry–Ukraina. Jetten i Tusk odnieśli się do sprawy

Polski i holenderski premier zostali po konferencji zapytani o kwestię napięć na linii Węgry-Ukraina oraz ich potencjalnego wpływu na udzielenie Ukrainie 90 mld euro wsparcia z UE. Sprawę opisywaliśmy m. in. tutaj.

– Rozmawiałem wczoraj z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, że niezbędne jest, by znaleźć pragmatyczne rozwiązanie i zagwarantować to, że napięcia między Ukrainą a Węgrami zostaną obniżone. Jestem przekonany, że będziemy w stanie razem z Komisją Europejską znaleźć rozwiązanie tej sytuacji – powiedział Jetten.

– Podzielamy pogląd, ze potrzebujemy tu rozwiązania bardzo praktycznego. Polska wspiera Ukrainę w jej obronie przed rosyjską agresją (...). Liczę na to, że po stronie Ukrainy znajdzie się jakiś sposób, żeby złagodzić niepotrzebne napięcie. Ale źródłem tego napięcia jest przede wszystkim jawnie proputinowska polityka premiera Węgier Viktora Orbana – powiedział z kolei Donald Tusk.

Premier dodał, że jest spokojny, że UE może wykorzystać pieniądze przeznaczone dla Ukrainy, „nie czekając na dodatkowe zgody ze strony Budapesztu".