„WSJ”: Międzynarodowa Agencja Energetyczna chce największego w historii uwolnienia rezerw ropy

Międzynarodowa Agencja Energetyczna proponuje przeprowadzenie największego w historii uwolnienia rezerw ropy naftowej – donosi „Wall Street Journal”. Krok ma doprowadzić do spadku cen surowca po gwałtownych wzrostach spowodowanych wojną w Iranie.

Wolumen uwolnionych rezerw miałby być większy niż 182 mln baryłek, które kraje członkowskie MAE skierowały w dwóch transzach na rynek w 2022 r. po agresji Rosji na Ukrainę.

Agencja zwołała w tej sprawie nadzwyczajne posiedzenie. Ostatecznej decyzji należy spodziewać się w środę – donoszą źródła „WSJ”. Plan zostanie przyjęty, jeśli żaden z krajów członkowskich nie zgłosi sprzeciwu. Zdanie odrębne któregokolwiek z państw mogłoby jednak znacznie opóźnić proces.

Po opublikowaniu przez gazetę doniesień ceny ropy zaczęły spadać. O godz. 7 czasu polskiego baryłka ropy Brent kosztuje 87,8 dolara. Z kolei ropa West Texas Intermediate kosztuje 84,2 dolara za baryłkę.

Wcześniej, we wtorek rano, ceny ropy także szły w dół, co było efektem wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa, który sugerował bliski koniec wojny i wznowienie żeglugi przez Cieśninę Ormuz.

Jeszcze wcześniej, w niedzielę oraz w poniedziałek rano ceny ropy gwałtownie wzrosły, przebijając poziom 100 dolarów za baryłkę. W ciągu poprzedniego tygodnia surowiec podrożał o prawie 60 proc., co jest najszybszym wzrostem od 1983 r. Donald Trump powiedział wtedy, że to „niska cena za bezpieczeństwo i pokój".

– Nadal spodziewamy się, że cena ropy naftowej pozostanie bardzo zmienna, napędzana nagłówkami prasowymi, utrzymując się w szerokim przedziale między 75 a 105 dolarów w nadchodzących sesjach – prognozuje cytowany przez agencję Reutera Tony Sycamore, analityk rynku z IG w Sydney.

Źródło: PAP, XYZ