Decyzja USA nie znalazła poparcia w Europie. "Nie zniesiemy sankcji na rosyjską ropę"

Szef Rady Europejskiej Antonio Costa wskazał, że decyzja USA o zniesieniu sankcji na eksport rosyjskiej ropy jest „niepokojąca”. Taką ewentualność odrzucili również przedstawiciele rządów Norwegii, Niemiec oraz Wielkiej Brytanii.

Departament Skarbu USA postanowił w czwartek po raz drugi w tym tygodniu zwolnić rosyjską ropę naftową z obowiązkowych sankcji. Wcześniej decyzja ta dotyczyła transportów do indyjskich rafinerii. Teraz natomiast poluzowanie obejmie tankowce załadowane surowcem od 12 marca do 11 kwietnia. Kreml wskazał, że na rynek trafi ok. 100 mln baryłek ropy.

Ruch Amerykanów na platformie X skomentował szef RE Antonio Costa. Napisał on, że „jednostronna decyzja USA o zniesieniu sankcji na rosyjski eksport ropy naftowej jest bardzo niepokojąca, ponieważ wpływa na bezpieczeństwo Europy”. Jak dodał, wywieranie presji na Rosję jest decydujące, by ta zdecydowała się na negocjacje w sprawie sprawiedliwego i trwałego pokoju. – Osłabienie sankcji zwiększa rosyjskie zasoby do prowadzenia wojny napastniczej przeciwko Ukrainie – zaznaczył.

Do propozycji Donalda Trumpa, aby podobną decyzję podjęły europejskie kraje odniósł się również premier Norwegii Jonas Gahr Stoere. Sprzeciwił się pomysłowi amerykańskiego prezydenta, podkreślając, że Zachód musi nadal wywierać na Rosję presję w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie.

– Musimy zrobić wszystko, by konflikt USA i Izraela z Iranem nie osłabił Ukrainy. Na Rosję trzeba wywierać większą presję, aby zakończyła agresywną wojnę przeciwko Ukrainie. Jesteśmy bardzo sceptyczni wobec łagodzenia tej presji – powiedział Stoere podczas konferencji prasowej.

Obecny na spotkaniu z mediami kanclerz Niemiec Friedrich Merz, który przebywa w Norwegii w związku z udziałem niemieckich sił zbrojnych w ćwiczeniach NATO Cold Response, zgodził się ze stanowiskiem norweskiego premiera. Według Merza nie ma potrzeby ponownego otwierania handlu z Rosją, ponieważ na rynku nie brakuje ropy. – Jest stanowczo za wcześnie na poluzowanie sankcji wobec Rosji. To zły krok. Dzisiejszy problem nie dotyczy dostępności ropy, ale jej ceny – podkreślił Merz.

Ewentualne zniesienie sankcji na rosyjską ropę wykluczył również wiceminister bezpieczeństwa energetycznego Wielkiej Brytanii Michael Shanks. Wskazał, że Brytyjczycy nie zamierzają pójść drogą USA.

– Sankcje są ważne. Rząd Wielkiej Brytanii ani trochę nie poluzuje sankcji na Rosję – powiedział w rozmowie z BBC. –Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby wywrzeć jak największą presję na Rosję, tak abyśmy mogli wygrać tę wojnę Ukrainie. Utrzymamy więc nasze sankcje i kontynuować działania związane z flotą cieni, a nasze stanowisko w tej sprawie nie zmieni się wcale – mówił z kolei w Sky News.

Źródło: XYZ/PAP