Rosja zaatakowała Lwów. Konsul RP: rosyjskie drony uderzyły w ważne dla Polski miejsca
Rosja wystrzeliła we wtorek ponad 400 dronów w stronę Ukrainy w zmasowanym ataku przeprowadzonym w ciągu dnia – poinformował agencję Reuters rzecznik sił powietrznych Jurij Ihnat. Zaatakowano także Lwów. Jak przekazał szef lwowskiej administracji obwodowej Maksym Kozycki, w wyniku rosyjskiego ataku co najmniej dwie osoby zostały ranne. Uszkodzone zostały także obiekty w trzech dzielnicach miasta.
– Rosyjskie drony, które we wtorek zaatakowały Lwów, uderzyły w ważne dla Polski miejsca: w pobliżu klasztoru bernardynów i Archiwum Historycznego, gdzie przechowywane są jedne z najcenniejszych dla Polski dokumentów – przekazał także Polskiej Agencji Prasowej (PAP) konsul generalny RP we Lwowie Marek Radziwon.
Jeden z dronów „spadł przy samym Placu Sobornym, a więc dosłownie kilkadziesiąt metrów od kościoła bernardynów i od klasztoru bernardynów” – przekazał dyplomata w rozmowie telefonicznej. Wyjaśnił, że znajdujące się w pobliżu Archiwum Historycznym Miasta Lwowa zgromadziło najcenniejsze zbiory rękopiśmienne i książkowe.
– Jest to we Lwowie jedno z trzech najważniejszych miejsc, w których przechowywana jest archiwalna spuścizna polska – oświadczył.
Konsul zapewnił, że pracownicy jego placówki są bezpieczni.
– Wszyscy znajdujemy się w dobrze zabezpieczonym schronie – przekazał.
Szef lwowskiej administracji obwodowej Maksym Kozycki wskazał z kolei w komunikatorze Telegram, że w centrum Lwowa doszło do wybuchu. „Według wstępnych informacji ucierpiało dziedzictwo UNESCO” – podał.
Mer Lwowa Andrij Sadowy przekazał informacje o uszkodzeniu budynku mieszkalnego w centrum miasta. Według Sadowego trafione zostały obiekty w trzech dzielnicach miasta.
Rosyjski atak trwa na terytorium większej części Ukrainy od samego rana. Wcześniej wojska rosyjskie zaatakowały w nocy z poniedziałku na wtorek Ukrainę, wykorzystując 34 rakiety i 392 drony; w obwodach charkowskim, połtawskim, chersońskim i zaporoskim zginęło łącznie co najmniej pięć osób, a ponad 20 zostało rannych.
Źródło: PAP