Nowe złoże w Kazachstanie może zawierać miliardy ton ropy i gazu. Przygotowanie do wydobycia zajmie jednak lata
W Kazachstanie wykryto strukturę geologiczną, która może zawierać do 4,7 mld ton ropy i gazu. To byłoby jedno z największych złóż odkrytych w ostatnich latach na świecie. Przygotowanie do wydobycia potrwa jednak kilkanaście lat.
Potencjalne złoże jest na zachodzie kraju, w obwodzie atyrauskim. Pierwsze testy potwierdziły obecność węglowodorów. Eksperci uważają też, że struktura odkrycia przypomina złoże Kaszagan, największe w Kazachstanie.
Firmy energetyczne studzą jednak oczekiwania na szybkie wydobycie. Tłumaczą, że trzeba dokładnie przeanalizować nowe odkrycie, by sprawdzić, jaka jego część nadaje się do wydobycia. Tego typu złoża są bowiem najbardziej kosztowne w eksploatacji. Przypominają, że podczas prac nad wydobyciem w Kaszagan koszty projektu wzrosły, otwarcie złoża się opóźniło, a firmy wydobywcze miały wiele kłopotów technicznych, m.in. z odfiltrowaniem toksycznych związków siarki.
Do tego od odkrycia do wydobycia surowców minie kilkanaście lat. Według branży czas potrzebny obecnie na uruchomienie złoża to około 15 lat. Rozpoczęcie produkcji wzmocniłoby jednak pozycję Kazachstanu jako jednego z kluczowych dostawców energii na świecie.
Kraj ten jest jednym z ważnych dostawców energii. Ma na swoim terenie ok. 30 mld baryłek ropy naftowej, czyli 1,7 proc. zasobów świata. Stawia to Kazachstan w drugiej dziesiątce państw z ropą na kuli ziemskiej. Oprócz ropy w tym azjatyckim państwie są też duże zapasy gazu ziemnego. Kazachstan wydobywa też węgiel, miedź i cynk oraz jest największym producentem uranu na świecie.