Ropa znów drożeje po najmocniejszym spadku notowań od kwietnia 2020 r.

Ceny ropy naftowej znów mocno rosną po najsilniejszym spadku notowań od kwietnia 2020 r., gdy ceny ropy załamywały się z powodu covidowych lockdownów na całym świecie. Tym razem spadki wywołało ogłoszenie przez prezydenta USA Donalda Trumpa w nocy z wtorku na środę czasu polskiego, że zgodził się na pakistańską propozycję dwutygodniowego zawieszenia broni w konflikcie z Iranem. Od tego czasu pojawiły się jednak znowu istotne wątpliwości co do tego, czy cieśnina Ormuz zostanie faktycznie odblokowana i na jakiej zasadzie.

Kontrakt na baryłkę ropy WTI ok. godz. 7.50 kosztuje 96,7 dolara – wyżej o 3,23 proc., na Brent – ok. 97,10 (plus 2,43 proc.).

W środę prezydent USA Donald Trump ogłosił, że zgodził się na pakistańską propozycję dwutygodniowego zawieszenia broni pod warunkiem, że Iran zgodzi się na natychmiastowe otwarcie cieśniny Ormuz.

Porozumienie czy nieporozumienie? Cieśnina Ormuz wygląda na blokowaną

Dobę po wejściu w życie rozejmu między USA a Iranem porozumienie stoi już pod znakiem zapytania.

W nocy ze środy na czwartek Hezbollah wznowił ostrzał północnego Izraela w odpowiedzi na izraelskie naloty na Liban, a irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zablokował żeglugę w cieśninie Ormuz.

„Trzy klauzule porozumienia zostały jawnie i wyraźnie naruszone. W takiej sytuacji dwustronne zawieszenie broni lub negocjacje są niedorzeczne" – napisał w mediach społecznościowych przewodniczący parlamentu Iranu Mohammad Bager Ghalibaf.

Polityk wyjaśnił, że zignorowano wezwanie do zawieszenia broni w Libanie, w przestrzeni powietrznej Iranu pojawił się dron, a prawo Iranu do wzbogacania uranu nie zostało uznane.

Czytaj także: Iran znów zablokował cieśninę Ormuz. Zawieszenie broni wisi na włosku

Przestrzegł jednak Iran przed porzuceniem zawieszenia broni, oceniając, że byłby to „głupi” ruch.

Tymczasem irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ogłosił wstrzymanie ruchu statków w cieśninie Ormuz w reakcji na działania Izraela.

Z kolei wiceprezydent USA J.D. Vance wskazał w środę, że Irańczycy myśleli, że rozejm obejmuje Liban, ale tak nie jest – „to nieporozumienie”.

Iran – jak donosiły Zjednoczone Emiraty Arabskie – też nie przerwał nalotów na cele w Zatoce Perskiej. Według komunikatu władz w Abu Zabi mimo ogłoszenia zawieszenia broni w wojnie na Bliskim Wschodzie kraj został ostrzelany 17 rakietami i 25 dronami.

Dane o ruchu morskim potwierdzają, że tranzyt ustał, a jeden z tankowców został zmuszony do zawrócenia.

– To jeszcze się nie skończyło – powiedział Dennis Kissler, starszy wiceprezes ds. handlu w BOK Financial Securities Inc.

Trump: nasze wojsko pozostanie w pobliżu Iranu do czasu, aż Teheran zastosuje się do rozejmu

Tymczasem prezydent USA Donald Trump zapowiedział w czwartek rano (czasu polskiego), że wszystkie amerykańskie siły na Bliskim Wschodzie, w tym zgromadzone tam okręty, samoloty i personel wojskowy, pozostaną w pobliżu Iranu, dopóki Teheran w pełni nie zastosuje się do porozumienia o zawieszeniu broni.

„Wszystkie okręty, samoloty i personel wojskowy USA, wraz z dodatkową amunicją, bronią i wszelkim innym, co jest odpowiednie i niezbędne do śmiertelnego ścigania i zniszczenia już znacznie osłabionego Wroga, pozostaną na miejscu w Iranie i wokół niego, dopóki RZECZYWISTE POROZUMIENIE nie zostanie w pełni zrealizowane. Jeśli z jakiegoś powodu tak się nie stanie, co jest wysoce nieprawdopodobne, to „rozpocznie się strzelanina”, większa, lepsza i silniejsza niż ktokolwiek kiedykolwiek widział. Uzgodniono to dawno temu i pomimo całej fałszywej retoryki – BRAK BRONI NUKLEARNEJ i cieśnina Ormuz BĘDZIE OTWARTA I BEZPIECZNA. Tymczasem nasza wspaniała armia dozbraja się i odpoczywa, z niecierpliwością oczekując kolejnego podboju. AMERYKA WRÓCIŁA!” – napisał Trump w poście na Truth Social (pis. oryg.).

Nawet, jeśli cieśnina zostanie otwarta, wznowienie produkcji ropy i gazu wymaga czasu

Musimy zobaczyć pełne otwarcie cieśniny Ormuz – bez żadnych przeszkód – zanim ceny ropy WTI spadną poniżej 80 dolarów za baryłkę – podkreślił.

Nie sądzę, żeby to nastąpiło w ciągu najbliższych dwóch tygodni – dodał.

– W Iranie wciąż jesteśmy daleko od zakończenia konfliktu – powiedział Carl Larry, analityk ds. rynków ropy i gazu w Enverus.

– Każdy dzień to nowa przygoda – dodał.

Analitycy wskazują, że nawet jeśli tranzyt ropy przez Cieśninę Ormuz zostanie wznowiony, to powrót dostaw ropy i gazu nie będzie natychmiastowy.

Produkcja na polach naftowych i gazowych została ograniczona, a rafinerie ograniczyły produkcję lub całkowicie ją przerwały – niektóre z nich będą potrzebować tygodni – a może jeszcze więcej – aby wrócić do normy.

Czytaj także: Ceny maksymalne paliw 9 kwietnia w górę. Motyka: w najbliższych dniach powinny spaść

Źródło: PAP, XYZ