Żurek zleca śledztwo ws. doradców prezydenta. Chodzi o ślubowania sędziów TK
Prokurator generalny Waldemar Żurek polecił wszczęcie postępowania karnego wobec osób doradzających prezydentowi Karolowi Nawrockiemu w sprawie nieodebrania ślubowań od sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Sprawa dotyczy wydarzeń z okresu od 13 marca do 9 kwietnia w Warszawie i może obejmować pracowników Kancelarii Prezydenta RP.
W poniedziałek podczas konferencji prasowej minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował, że wydał polecenie wszczęcia postępowania karnego wobec osób, które miały doradzać prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, by nie odbierał ślubowań od części sędziów wybranych przez Sejm do Trybunału Konstytucyjnego. Jak zaznaczył, chodzi o osoby, które „ujawniły się publicznie”, w tym przedstawicieli Kancelarii Prezydenta.
Żurek ocenił, że zarówno prezydent, jak i jego współpracownicy mogli dopuścić się niedopełnienia obowiązków. Podkreślił, że decyzja o zaprzysiężeniu jedynie dwóch z sześciu wybranych sędziów była – jego zdaniem – bezprawna i niezgodna z Konstytucją. – To, że prezydent wybierał, kogo zaprzysiąc, jest złamaniem prawa – stwierdził.
Z komunikatu Prokuratury Krajowej wynika, że śledztwo ma dotyczyć pomocnictwa w niedopełnieniu obowiązków i nadużyciu uprawnień przez prezydenta. Postępowanie obejmuje okres od 13 marca do 9 kwietnia w Warszawie i zostało oparte na przepisach art. 18 par. 3 w zw. z art. 231 par. 1 Kodeksu karnego. Polecenie trafiło do zespołu prokuratorów zajmujących się skutkami orzeczeń wydanych przez sędziów powołanych przy udziale KRS po 2017 r.
Według prokuratury działania te mogły godzić zarówno w interes prywatny sędziów, jak i w interes publiczny, w tym prawidłowe funkcjonowanie władzy sądowniczej i demokracji. Jednocześnie zaznaczono, że czyn pozostał na etapie usiłowania, ponieważ ostatecznie wszyscy wybrani sędziowie złożyli ślubowania wobec prezydenta.
Sprawa ma związek z wydarzeniami z ubiegłego tygodnia. W czwartek sześcioro sędziów wybranych w marcu przez Sejm złożyło ślubowania w Sejmie w obecności notariusza. Wśród nich byli zarówno sędziowie już wcześniej zaprzysiężeni przez prezydenta – Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, jak i cztery osoby, które nie doczekały się odebrania ślubowania przez głowę państwa.
Jeszcze tego samego dnia sędziowie przekazali pisemne roty ślubowania do Kancelarii Prezydenta, a następnie udali się do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki oświadczył jednak, że prezydent nie uznaje ślubowań złożonych w Sejmie.
Prezes TK Bogdan Święczkowski poinformował z kolei, że urząd objęło jedynie dwoje sędziów zaprzysiężonych przez prezydenta. W przypadku pozostałych czterech osób uznał, że nie mogą rozpocząć pracy, ponieważ nie został oficjalnie poinformowany przez prezydenta o złożeniu przez nich ślubowania. W efekcie nie przydzielono im spraw ani gabinetów.
W piątek wszyscy sędziowie ponownie pojawili się w siedzibie TK. Jak przekazał sędzia Krystian Markiewicz, zapewniono im dostęp do budynku, ale tylko dwoje z nich otrzymało gabinety. Czterech sędziów złożyło do prezesa TK pisma z wnioskiem o umożliwienie wykonywania obowiązków służbowych. Prokuratura podkreśla, że zgodnie z przepisami status sędziego TK powstaje w momencie wyboru przez Sejm, a wszelkie działania opóźniające złożenie ślubowania należy uznać za niedopuszczalne. Śledztwo ma wyjaśnić wszystkie okoliczności sprawy oraz ocenić je pod kątem odpowiedzialności karnej.
Źródło: PAP