Bruksela chce, by Google udostępnił dane innym wyszukiwarkom

Komisja Europejska zaleca, by Google umożliwił zewnętrznym wyszukiwarkom dostęp do danych przechowywanych przez Google Search. Ma to pomóc dostosować się koncernowi do aktu o rynkach cyfrowych.

Wyszukiwarki miałyby dostęp na "uczciwych warunkach" do zbiorczych danych takich jak kliknięcia, wyświetlenia czy plasowanie. Dzięki temu ich programiści mogliby optymalizować wyniki wyszukiwania konkurencyjnych programów i zaoferować alternatywę dla amerykańskiego koncernu.

Bruksela przekazała Google'owi, jakie byłyby zasady przekazywania tych danych. Jaki powinien być ich zakres i jak koncern miałby je przekazywać oraz ustalać ceny za dostęp. Do tego KE chce też, by anonimizować dane osobowe w Google Search, by nie dopuścić do wycieku tych informacji.

Komisja Europejska zaprosiła teraz wszystkie zainteresowane strony do konsultacji społecznych, które potrwają do 1 maja. Po zebraniu uwag Bruksela do 27 lipca ma podjąć decyzję wiążącą dla koncernu.

Dzisiejsze pismo to efekt postępowania wszczętego pod koniec stycznia. Spełnienie wymogów Brukseli pozwoli koncernowi wypełnić zobowiązania dotyczące rynków cyfrowych. Przepisy te regulują działania dużych platform cyfrowych, by nie używały dominującej pozycji na rynku. zobowiązania

Jeszcze w 2023 r. Google Search, Google Play, Google Maps, YouTube, system operacyjny Android, Google Chrome i Google Shopping zostały uznane za usługi, wobec których koncern musi wywiązywać się z obowiązków ustanowionych przez akt o rynkach cyfrowych.