Cieśnina Ormuz znów zamknięta. Negocjacje USA–Iran komplikują się, a czas ucieka

Strategiczna cieśnina Ormuz znów jest zamknięta po tym, jak Iran ogłosił „powrót do stanu poprzedniego”, zarzucając USA złamanie porozumienia. Tymczasem negocjacje zdają się komplikować, gdyż żadna ze stron nie chce ustąpić w kluczowych kwestiach. Tymczasem do końca rozejmu zostały niecałe trzy dni.

Iran atakuje statki, USA szykują się do abordażów

Cieśnina Ormuz pozostaje zamknięta, a okręty próbujące ją pokonać są narażone na ostrzał. Irańskie władze ogłosiły bowiem w sobotę rano czasu polskiego „powrót do stanu poprzedniego i ścisłą kontrolę armii” nad tym szlakiem.

Teheran zarzuca Amerykanom „notoryczne łamanie obietnic” oraz „bandytyzm i piractwo pod przykrywką tak zwanej blokady”. Chodzi o trwającą od poniedziałku blokadę irańskich portów przez amerykańską marynarkę.

Dwa okręty próbujące przepłynąć przez cieśninę Ormuz w sobotę zostały zaatakowane. Pierwszy przez jednostki Irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, a drugi – przez „nieznany pocisk”.

Tego samego dnia wieczorem Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ogłosił, że cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta do czasu zniesienia przez USA blokady irańskich portów. Z kolei zbliżające się do niej statki będą uznawane za cele.

Tymczasem „Wall Street Journal” podaje, że armia USA przygotowuje się do abordażu na tankowce powiązane z Iranem. Operacja ma objąć jednostki na wodach międzynarodowych, także poza cieśniną Ormuz. Większość z ok. 1,6 mln baryłek ropy eksportowanej dziennie z Iranu trafia do Chin.

Iran „zgrywa twardziela”, USA stawia warunki „nie do przyjęcia”

Prezydent USA Donald Trump stwierdził w sobotę, że Iran nie może szantażować USA. Wyraził jednak optymizm co do osiągnięcia porozumienia.

Trwają bardzo dobre rozmowy – zapewnił, choć dodał: – Zaczęli trochę zgrywać twardziela.

W sobotę po południu irańskie władze poinformowały, że w ostatnich dniach otrzymały „nowe propozycje” Stanów Zjednoczonych i trwa analiza dokumentów. Dodały jednak, że irańscy negocjatorzy nie pójdą „na żaden kompromis”.

Tego samego dnia wieczorem wiceszef irańskiego MSZ Said Chatibzade powiedział w rozmowie z Associated Press, że Teheran nie jest gotowy na nową rundę bezpośrednich rozmów z USA. Powodem mają być maksymalistyczne żądania Waszyngtonu w kluczowych kwestiach, z których Amerykanie nie chcą rezygnować.

Najważniejsze żądania Stanów Zjednoczonych wobec Iranu obejmują:

  • przekazanie wzbogaconego uranu,
  • pełne otwarcie cieśniny Ormuz,
  • ograniczenie programu nuklearnego,
  • ograniczenie programu rakietowego.

Szczególnie ten pierwszy warunek jest dla Iranu „nie do przyjęcia”.

Irański polityk dodał jednak, że trwają kontakty dyplomatyczne, jednak Iran chce stworzyć „porozumienie ramowe” z USA przed rozpoczęciem rozmów twarzą w twarz.

Rozejm dobiega końca

Do ostatniej i zarazem pierwszej rundy rozmów doszło w ubiegły weekend w Pakistanie. Nie przyniosło ono jednak porozumienia. Nie wiadomo też, kiedy dojdzie kolejnego spotkania.

Tymczasem dwutygodniowy rozejm, ogłoszony przez prezydenta USA Donalda Trumpa w nocy z 7 na 8 kwietnia, mija w nocy z wtorku 21 na środę 22 kwietnia.

W efekcie fiaska rozmów cieśnina Ormuz jest zamknięta już od prawie 2 miesięcy. Jej blokada – z niewielkimi przerwami i wyjątkami – od 28 lutego, gdy USA i Izrael zaatakowały Iran. W normalnych warunkach przepływa tamtędy 20 proc. światowych dostaw ropy i LNG, przez co blokada doprowadziła do gwałtownego wzrostu cen tych surowców i ich pochodnych.

Źródło: PAP, XYZ