Minister Domański: plan Nawrockiego na SAFE to „iluzja”

Minister finansów Andrzej Domański skrytykował propozycję prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego dotyczącą finansowania obronności. Zapowiedział jednocześnie, że rząd będzie zabiegał o środki z unijnego programu SAFE, mimo prezydenckiego weta.

Minister finansów Andrzej Domański w rozmowie z „Financial Times” nazwał plan przedstawiony przez prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego „iluzją”. Chodzi o koncepcję alternatywnego finansowania modernizacji armii zamiast korzystania z unijnego programu SAFE.

Spór dotyczy sposobu pozyskania środków na obronność. W marcu prezydent zawetował ustawę wdrażającą program SAFE i zaproponował własne rozwiązanie – tzw. „polski SAFE 0 proc.”, który miałby zapewnić Polsce ok. 185 mld zł z przyszłych zysków Narodowego Banku Polskiego.

Domański odrzucił tę koncepcję podczas wizyty w Waszyngtonie, gdzie uczestniczył w wiosennych posiedzeniach Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Banku Światowego oraz spotkaniu ministrów finansów G20. Jak podkreślił, opieranie modernizacji armii na przyszłych zyskach banku centralnego to „miraż”.

Minister zaznaczył, że NBP nie będzie znał pełnych wyników finansowych za dany rok aż do wiosny 2027 roku, co jego zdaniem uniemożliwia szybkie wykorzystanie tych środków.

Rząd chce pieniędzy z SAFE mimo weta

Szef resortu finansów zapowiedział, że rząd będzie nadal zabiegał o dostęp do unijnego programu SAFE o wartości 150 mld euro, nawet jeśli oznaczałoby to pewne ograniczenia w wydatkowaniu środków.

Potrzebujemy pieniędzy na modernizację armii teraz – podkreślił Domański. Dodał, że Polska skorzysta z programu SAFE „tak szybko, jak to możliwe”.

Polski wniosek o środki z SAFE opiewa na 43,7 mld euro i został już zaakceptowany przez instytucje unijne. Polska ma być największym beneficjentem programu, którego łączna wartość wynosi 150 mld euro.

Zgodnie z rządowymi planami aż 89 proc. środków miałoby trafić do polskich firm zbrojeniowych. Wsparcie przewidziano także dla Policji i Straży Granicznej.

Spór o złoto i rolę NBP

W tle konfliktu jest także kwestia wykorzystania rezerw złota. NBP zakończył 2025 rok z zasobami na poziomie ok. 550 ton złota, a w styczniu prezes Glapiński zdecydował o zwiększeniu ich do 700 ton.

Prezes Glapiński poparł propozycję Nawrockiego i zasugerował możliwość sprzedaży części złota, a następnie jego odkupienia jako alternatywy dla unijnych pożyczek.

Domański ocenił jednak, że takie rozwiązanie jest ryzykowne. Wskazał, że zyski ze sprzedaży rezerw mogą zostać zniwelowane przez wahania kursów walutowych, a sam NBP w ostatnim czasie notował straty.

Rząd Donalda Tuska sprzeciwił się wykorzystaniu złota i prowadzi rozmowy z Komisją Europejską, aby środki z SAFE trafiły do istniejącego funduszu wsparcia armii. Takie rozwiązanie nie wymaga zgody prezydenta, choć wiąże się z ograniczeniami wydatkowymi.

Alternatywy i działania rządu

Równolegle Ministerstwo Finansów analizuje inne źródła finansowania. Domański poinformował o rozmowach dotyczących MDM (Multilateral Defence Mechanism) – międzynarodowego mechanizmu finansowania obronności.

Mechanizm ten, wspierany m.in. przez Wielką Brytanię, Holandię i Finlandię, zakłada emisję długu gwarantowanego przez państwa uczestniczące i jego wykorzystanie na wspólne zamówienia zbrojeniowe, co ma obniżyć koszty.

W odpowiedzi na prezydenckie weto rząd przyjął uchwałę o programie Polska Zbrojna, która umożliwia podpisanie umowy pożyczki SAFE przez BGK na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Zobowiązania BGK z tytułu tej pożyczki mają być objęte gwarancją Skarbu Państwa, jednak środki będą mogły być przeznaczone wyłącznie na cele bezpośrednio związane z armią.

Źródło: PAP