Volkswagen wprowadza agentów AI do swoich samochodów. Na razie tylko w Chinach

Volkswagen chce w tym roku wprowadzić w swoich autach AI sterowaną głosem. Według szefa chińskiego oddziału niemieckiego koncernu sztuczna inteligencja ma mieć własną osobowość, która będzie przewidywać i spełniać potrzeby kierowcy.

– Samochód powinien być jak nasz towarzysz – tłumaczy w rozmowie z CNBC dyrektor ds. technologii chińskiego oddziału Volkswagena Thomas Ulbrich. Jak dodaje, agent AI w samochodzie będzie oparty na technologii Baidu, Tencent i Alibaba, wykorzysta też chińskie modele językowe. Co ważne, AI nie będzie działała w chmurze, a w samochodzie.

Volkswagen zaprezentował też dziś cztery nowe modele w Pekinie, w tym ID. UNYX 09, który powstał w ciągu dwóch lat przy współpracy z firmą Xpeng. Firma chce w ten sposób odzyskać utracone udziały w największym motoryzacyjnym rynku na świecie, bo Chiny odwracają się od aut spalinowych w stronę elektryków. Niemiecki koncern zrezygnował też z układów firmy Nvidia. W swoich autach ma zamiar używać chipów Xpeng oraz nowego układu, tworzonego od podstaw z Horizon Robotics.

Inne niemieckie firmy idą w ślady Volkswagena. Mocno bowiem zwiększają wydatki na badania i rozwój w Chinach. Potem opracowane technologie trafią zarówno na lokalny, jak i globalny rynek.

To przynosi wymierne korzyści finansowe i badawcze. 80 proc. firm tłumaczy, że koszty badań na tamtejszym rynku są niższe od tych samych kosztów w Niemczech. A do tego, według 43 proc. firm, innowacje przyspieszyły o ponad 40 proc.