Kompletne zamieszanie wokół Iranu. Teheran i Waszyngton nie mogą nawet uzgodnić, kiedy kończy się rozejm
Teheran i Waszyngton nie są w stanie uzgodnić nawet daty końca rozejmu. Do tego wiceprezydent USA nie ruszył jeszcze w stronę Pakistanu. Nie wiadomo też, czy irańska delegacja w ogóle wybierze się do Islamabadu. To wszystko nie wróży dobrze rozmowom pokojowym ostatniej szansy.
Irańska telewizja poinformowała, że zawieszenie broni kończy się o 2.00 czasu polskiego w nocy z wtorku na środę. Podobnego zdania co Iran jest minister informacji Pakistanu Attaullah Tarar. Tymczasem Donald Trump stwierdził, że przedłuża rozejm do środy wieczorem czasu waszyngtońskiego, czyli do czwartku rano w Polsce.
Esmaeil Baghaei, rzecznik irańskiego MSZ, powiedział z kolei, że Teheran jeszcze nie podjął decyzji o wysłaniu delegacji na rozmowy pokojowe. Zdaniem Iranu amerykańska blokada morska i zatrzymanie statków to „piractwo morskie i terroryzm państwowy”.
Do tego wiceprezydent USA J. D. Vance, który ma przewodzić amerykańskiej delegacji, jeszcze nie ruszył w drogę do Islamabadu. Wciąż bowiem odbywa spotkania w Waszyngtonie ws. Iranu. Nie wiadomo jeszcze, kiedy ruszy do Pakistanu.
Zawieszenie broni trwa od 7 kwietnia
7 kwietnia USA i Iran ogłosiły zawieszenie broni, które pomógł wynegocjować Pakistan. Potem Stany Zjednoczone wymogły na Izraelu zawieszenie broni w Libanie, by spełnić warunki rozejmu. Donald Trump wprowadził jednak blokadę morską Iranu, która rozwścieczyła Teheran. Kraj ten wycofał się więc z krótkiego otwarcia cieśniny Ormuz i ostrzelał tankowiec, który próbował tamtędy przepłynąć.
Nie powiodły się też negocjacje z 11 kwietnia w Islamabadzie. Wiceprezydent USA stwierdził, że Iran nie chciał zaakceptować amerykańskich warunków. Waszyngton chce bowiem m.in. nie tylko otwarcia cieśniny Ormuz, ale i kontroli nad irańskim uranem wzbogaconym. Z kolei Teheran domaga się wysokich odszkodowań za izraelskie i amerykańskie bombardowania.
Wojna na Bliskim Wschodzie trwa od 28 lutego. Siły amerykańskie i izraelskie rozbiły irańską marynarkę wojenną i siły powietrzne oraz zdziesiątkowały obronę powietrzną. Iran z kolei zablokował cieśninę Ormuz, czyli kluczową trasę transportu ropy z Zatoki Perskiej, co wywołało potężny kryzys paliwowy na świecie. Do tego w nalotach zginęli najwyżsi przedstawiciele władz cywilnych, wojskowych i religijnych Iranu, w tym ajatollah Ali Chamenei.