Exxon przebił prognozy, ale zyski najniższe od pięciu lat
Koncern Exxon Mobil zaskoczył rynek wyższym od oczekiwań zyskiem skorygowanym w I kwartale, mimo poważnych zakłóceń związanych z konfliktem USA–Izrael–Iran. Jednocześnie raportowany zysk netto spadł do najniższego poziomu od 2021 roku.
Amerykański gigant naftowy Exxon Mobil poinformował w piątek, że jego skorygowany zysk na akcję w pierwszym kwartale wyniósł 1,16 dol., przebijając rynkowe prognozy na poziomie 1,00 dol. według danych LSEG. Wynik ten nie uwzględniał jednak istotnych strat związanych z konfliktem na Bliskim Wschodzie.
Po wyłączeniu wpływu niedostarczonych ładunków o wartości 700 mln dol., spowodowanych wojną, oraz efektów instrumentów finansowych, zysk na akcję sięgnął nawet 2,09 dol. Jednocześnie zysk netto spadł do 4,2 mld dol., wobec 7,7 mld dol. rok wcześniej, co oznacza najniższy poziom od I kwartału 2021 roku.
Na wyniki negatywnie wpłynęły przede wszystkim zakłócenia dostaw wywołane konfliktem USA–Izrael–Iran oraz tzw. efekty czasowe związane z rozliczaniem instrumentów pochodnych. Spółka wcześniej sygnalizowała, że mogą one oznaczać wielomiliardowe obciążenie wyników w krótkim terminie.
Czytaj również: Znamy kulisy odwołania zarządu PAIH
Konflikt na Bliskim Wschodzie przełożył się bezpośrednio na działalność operacyjną. Produkcja Exxonu spadła o 6 proc. kwartał do kwartału, co firma ujawniła w raporcie regulacyjnym. Region odpowiada za około 20 proc. globalnej produkcji ropy i gazu koncernu, co czyni go jednym z najbardziej narażonych na ryzyko wśród konkurentów.
Dodatkowym problemem były ataki Iranu na instalacje LNG w Katarze, w których Exxon posiada udziały. Uszkodzenia infrastruktury mogą oznaczać dalsze pytania o tempo odbudowy zdolności produkcyjnych, które mają pojawić się podczas rozmów z analitykami.
Mimo trudności spółka skorzystała na wyższych cenach ropy oraz zwiększonej produkcji w kluczowych regionach – Permian Basin w USA i Gujanie. Szczególnie Gujana osiągnęła rekordowy poziom wydobycia, a Exxon kontynuuje rozwój projektów w basenie permskim.
Prezes spółki Darren Woods podkreślił, że firma jest dziś silniejsza niż kilka lat temu, ale „wydarzenia na Bliskim Wschodzie wystawiły tę siłę na próbę”, zaznaczając jednocześnie, że priorytetem pozostaje bezpieczeństwo pracowników.
Dyrektor finansowy Neil Hansen wskazał, że straty związane z instrumentami pochodnymi mają charakter przejściowy i powinny „odwrócić się w ciągu kilku miesięcy”, choć ich skala zależy od przyszłych zmian cen surowców.
Przepływy pieniężne Exxonu znacząco spadły – wolne przepływy wyniosły 2,7 mld dol. wobec 8,8 mld dol. rok wcześniej. Mimo to firma utrzymała wysokie wypłaty dla akcjonariuszy, przeznaczając 4,3 mld dol. na dywidendy i 4,9 mld dol. na skup akcji. Nakłady inwestycyjne w pierwszym kwartale wyniosły 6,2 mld dol., co jest zgodne z całorocznymi założeniami spółki. Exxon podkreśla, że jego podstawowa działalność pozostaje odporna, a po wyłączeniu jednorazowych czynników zysk operacyjny wzrósł rok do roku.
Źródło: Reuters