Trump chce uczynić z Wenezueli stan USA. Tymczasowa prezydent kraju odrzuca plan amerykańskiego przywódcy
Donald Trump stwierdził, że bardzo poważnie rozważa uczynienie z Wenezueli nowego stanu USA. Tymczasem Delcy Rodriguez krytykuje słowa prezydenta USA.
– Będziemy dalej bronić naszej integralności, suwerenności, niepodległości i naszej historii – mówiła tymczasowa prezydent Wenezueli Delcy Rodriguez. Pełni ona obowiązki głowy państwa od stycznia. Wtedy to wojsko USA przeprowadziło rajd na Caracas i porwało dotychczasowego prezydenta Nicolasa Maduro. Potem Amerykanie postawili go przed sądem w Nowym Jorku.
To odpowiedź na słowa Donalda Trumpa. Powiedział on bowiem na antenie Fox News, że Wenezuela go kocha. Dodał też, że „poważnie rozważa uczynienie Wenezueli 51. stanem". To nie pierwszy raz, kiedy amerykański prezydent mówi o wcieleniu tego kraju do USA. To samo zresztą mówił o Kanadzie.
Delcy Rodriguez jest obecnie w Międzynarodowym Trybunale Sprawiedliwości w Hadze. Toczy się tam spór graniczny między Wenezuelą a Gujaną o region Esequibo. Eksperci odkryli w nim potężne złoża ropy naftowej, a władze w Caracas uważają, że ten region powinien być ich.
Gujana zaś chce, by MTS potwierdził arbitraż z XIX wieku, który przyznaje Esequibo jej. Tymczasem Wenezuela tłumaczy, że nie uznaje jurysdykcji Trybunału w tej sprawie.